Skrzynka na piwo

Szoko (Browar Kormoran)

Off 49
Szoko (Browar Kormoran)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Na tropie świętego Graala piw smakowych.

Po średnio udanym Marcowym Kormoran wypuszcza na rynek nowe piwo – tym razem o smaku czekoladowym. Nie jest to jednak trunek, w którym smak czekolady otrzymuje się za pomocą odpowiednio dobranych słodów, jak np. w opisywanym niedawno Zawierciu Czekoladowym. Szoko to olsztyński odpowiednik Magnusa – piwo zawiera aromat czekoladowy, który decyduje o końcowym efekcie.

Tradycyjnie dla wyrobów Kormorana, Szoko nalewa się z elegancką, obfitą pianą. Pachnie wanilią, cukierkami czekoladowymi i suszonymi owocami. Wysycenie jest mocne, ale w granicach rozsądku, orzeźwiające, zapewnia remedium na znużenie intensywnym czekoladowym smakiem. A właściwie nie czekoladowym – kojarzy mi się on raczej z kakao rozpuszczalnym. Goryczki właściwie nie uświadczymy, za to w tle daje się wyczuć lekko kwaskowaty posmak. Pod sam koniec odczuwalne lekkie muśnięcie alkoholu (bezbolesne).

Jak zawsze mam problem z dopiciem półlitrowego piwa smakowego (i właśnie dlatego małe butelki Magnusa są tak popularne, sam widziałem kobietę, która na babski wieczór kupiła chyba z 10), tak Szoko weszło we mnie zupełnie bez problemów. Nie jest to szczyt wyrafinowania, ale… pije się!

==Radar==

Alkohol: 5,8%, ekstrakt: 16,5% wag
Cena: 4,85 zł

Ocena: 7/10

+ wygląd
+ nie męczy

– to aromat decyduje o smaku i zapachu, nie słody

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Jurajskie Jabłko z miętą (Browar na Jurze)

    Skoro mamy wreszcie solidną zimę ze śniegiem i mrozem-a-jakże, proponuję przenieść się w czasie do korzystniejszej pory roku. Pomoże nam w tym napój jabłkowo-miętowy z browaru w Zawierciu. Przyznaję, że bardzo lubię ten browar – nie trafiłem do tej pory na żadne złe piwo z tego zakładu. Inna sprawa, że na temat dzisiejszego bohatera lata…

  • Young’s Double Chocolate Stout (Wells&Young;’s Brewing, Anglia)

    Kopyr niedawno wyznał, że jego ulubionym stylem jest stout. Czas sprawdzić, dlaczego. To pierwszy oryginalny angielski stout, jaki testuję, więc wybaczcie, jeśli nieopatrznie popiszę się ignorancją. Wiem, że w Polsce przybywa zwolenników tych piw, co pewnie wiąże się z większymi związkami z Wielką Brytanią (emigracja). Niewątpliwie jest to styl atrakcyjny: wygląda efektownie i wymaga specjalnej…