Transporter do piwa

Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)

Off 18
Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Przy okazji „tygodnia kuchni niemieckiej“ do sklepów Lidl zawitał niemiecki pils z browaru Veltins w Meschede-Grevenstein.

Miałem spory problem z napełnieniem kieliszka – piana wypełniła go niemal od samego dna po krawędź. Po dłuższej chwili udało mi się go napełnić, a i tak czapa z piany była imponujących rozmiarów, do tego bardzo zbita – wystawała nad szkło i ani myślała się przelać. Kolor złoty, niewielka ilość drobnych pęcherzyków gazu. Prezentuje się bardzo ładnie. W zapachu odrobina słodowości i nutka chmielu – dość lekka kompozycja.

Pierwsze podejście…

Po dłuższej chwili

W smaku dominuje jednak goryczka – bardzo wyrazista, wręcz wpadająca w gorzkość. Na szczęście z czasem do głosu dochodzi posmak słodu. Niestety, obecna jest także metaliczna nuta, która nie poprawia walorów smakowych. Do końca piwo pozostaje płaskie, pozbawione głębi i jakichkolwiek przyjemnych doznań.

Jednorazowa przygoda, raczej nie wrócę, nawet gdyby Veltins na stałe trafił do oferty Lidla.

==Radar==

Alkohol: 4,8%, ekstrakt: 11,3%
Cena: 1,99 zł

Ocena: 5/10

+ prezencja
+ imponująca piana

– zbyt gorzkie
– brak głębi, metaliczny posmak
– do szybkiego wypicia po mocnym schłodzeniu – nie do delektowania się

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Lwówek Wiedeński (Browar Lwówek)

    Kolejna wyprawa po złote runo. Tym złotym runem jest oczywiście GORYCZKA. Magiczne słowo kojarzone wyłącznie z piwem, przez lata rugowane z naszej pamięci przez rozrastające się koncerny browarnicze. Od pewnego czasu jesteśmy świadkami powrotu do wytrawności piwa, coraz bardziej goryczkowe trunki są poszukiwane przez znawców tego wykrzywiającego gębę smaku. Po ekstremalnych doznaniach zaserwowanych przez bezkompromisowych…

  • Warsteiner Premium (Warsteiner Brauerei, Niemcy)

    Przeciętne piwo dla przeciętnego Schmidta. Typowy przedstawiciel niemieckich pilsów – niestety nie mam możliwości porównania, czy jest jakaś różnica pomiędzy ekspertową puszką a szkłem sprzedawanym lokalnie (doszły mnie głosy, że puszkowe jest gorsze – jedna z tych spiskowych teorii, które dojrzewają w internecie od lat). Nalewa się z obfitą, bielutką pianą, która trwale zdobi powierzchnię…