Transporter do piwa

Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)

Off 25
Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Przy okazji „tygodnia kuchni niemieckiej“ do sklepów Lidl zawitał niemiecki pils z browaru Veltins w Meschede-Grevenstein.

Miałem spory problem z napełnieniem kieliszka – piana wypełniła go niemal od samego dna po krawędź. Po dłuższej chwili udało mi się go napełnić, a i tak czapa z piany była imponujących rozmiarów, do tego bardzo zbita – wystawała nad szkło i ani myślała się przelać. Kolor złoty, niewielka ilość drobnych pęcherzyków gazu. Prezentuje się bardzo ładnie. W zapachu odrobina słodowości i nutka chmielu – dość lekka kompozycja.

Pierwsze podejście…

Po dłuższej chwili

W smaku dominuje jednak goryczka – bardzo wyrazista, wręcz wpadająca w gorzkość. Na szczęście z czasem do głosu dochodzi posmak słodu. Niestety, obecna jest także metaliczna nuta, która nie poprawia walorów smakowych. Do końca piwo pozostaje płaskie, pozbawione głębi i jakichkolwiek przyjemnych doznań.

Jednorazowa przygoda, raczej nie wrócę, nawet gdyby Veltins na stałe trafił do oferty Lidla.

==Radar==

Alkohol: 4,8%, ekstrakt: 11,3%
Cena: 1,99 zł

Ocena: 5/10

+ prezencja
+ imponująca piana

– zbyt gorzkie
– brak głębi, metaliczny posmak
– do szybkiego wypicia po mocnym schłodzeniu – nie do delektowania się

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Góralskie (Browar Pilsweiser)

    Browar Grybów nazywa się teraz Pilsweiser, ale piwa nadal nie potrafi robić. Przygotowałem się na „rozkosz przy konsumpcji” (cytat z kontry), ale wyszło jak z naszą reprezentacją piłkarską. Obiecanki cacanki. Góralskie prezentuje się całkiem dobrze, dopóki nie rozpocznie się owej konsumpcji. Nalewa się z niezłą pianą, w kuflu wygląda efektownie. Zapach nikły, słodowy. A smak?…

  • Książęce Pszeniczne (Kompania Piwowarska)

    KP nie sili się na oryginalność – bez żenady kopiuje pomysł Okocimia/ Carlsberga. Nie liczcie na pierwszą polską pszenicę koncernową – to również import, jak w przypadku Okocimia. Zgadniecie skąd? Niemcy? Pudło. Litwa? Pudło. Belgia? Nie, ale blisko. KP znalazła producenta w Holandii. Nie wiem, czy to piwo jest – jak donosi hasło z etykiety…