Transporter do piwa

Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)

Off 40
Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Przy okazji „tygodnia kuchni niemieckiej“ do sklepów Lidl zawitał niemiecki pils z browaru Veltins w Meschede-Grevenstein.

Miałem spory problem z napełnieniem kieliszka – piana wypełniła go niemal od samego dna po krawędź. Po dłuższej chwili udało mi się go napełnić, a i tak czapa z piany była imponujących rozmiarów, do tego bardzo zbita – wystawała nad szkło i ani myślała się przelać. Kolor złoty, niewielka ilość drobnych pęcherzyków gazu. Prezentuje się bardzo ładnie. W zapachu odrobina słodowości i nutka chmielu – dość lekka kompozycja.

Pierwsze podejście…

Po dłuższej chwili

W smaku dominuje jednak goryczka – bardzo wyrazista, wręcz wpadająca w gorzkość. Na szczęście z czasem do głosu dochodzi posmak słodu. Niestety, obecna jest także metaliczna nuta, która nie poprawia walorów smakowych. Do końca piwo pozostaje płaskie, pozbawione głębi i jakichkolwiek przyjemnych doznań.

Jednorazowa przygoda, raczej nie wrócę, nawet gdyby Veltins na stałe trafił do oferty Lidla.

==Radar==

Alkohol: 4,8%, ekstrakt: 11,3%
Cena: 1,99 zł

Ocena: 5/10

+ prezencja
+ imponująca piana

– zbyt gorzkie
– brak głębi, metaliczny posmak
– do szybkiego wypicia po mocnym schłodzeniu – nie do delektowania się

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Kto ma ładniejszą cytrynkę? Lech Shandy kontra Warka Radler

    Lato w pełni, przynajmniej w kuźniach pomysłów wielkich browarów. Od pewnego czasu jesteśmy świadkami prawdziwego wysypu (a raczej wypływu) polskich radlerów, czyli miksów piwa z lemoniadą. Dziś pojedynek na szczycie: Kompania Piwowarska kontra Grupa Żywiec. Lech Shandy prezentuje się atrakcyjnie, młodzieżowo za sprawą tłoczonej butelki (zielone szkło) i wciętych etykiet. Rzuca się w oczy, ale…

  • Jak robić dobry piwny marketing i czego unikać – na przykładzie akcji promocyjnych browaru Kormoran i Kompanii Piwowarskiej

    Ostatnio miałem okazję na własnej skórze doświadczyć, na czym polega dobry i zły piwny marketing. Tak się złożyło, że praktycznie w tym samym czasie mój blog stał się obiektem akcji marketingowych dwóch browarów, a właściwie browaru i koncernu piwnego: Kormorana i Kompanii Piwowarskiej. Uważnie śledzący blogosferę pewnie od razu się domyślą, że marketing dobry dotyczy…