Tesco piwa

Piwo Marcowe (Browar Kormoran)

Off 16
Piwo Marcowe (Browar Kormoran)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kormoran pokusił się o stworzenie własnego piwa marcowego (Märzenbier) z prawdziwego zdarzenia. Czy wszystko wyszło zgodnie z planem?

Marcowe z Olsztyna nalewa się z solidną pianą, która pozostawia na powierzchni obfity kożuch. Kolor herbaciany. Zapach – delikatnie owocowy. W smaku na początku dominuje lekka owocowa kwaskowatość, pojawia się też posmak miedzi i delikatna goryczka pospołu z odległą nutą palonego ziarna.

Niepokojąca jest duża zawartość alkoholu – wprawdzie Märzen z definicji jest piwem dość mocnym, jednak tu mamy do czynienia z wersją ocierającą się o „polskiego mocarza”. O ile jeszcze na początku alkohol sprytnie ukrywa się za treściwością, to w miarę ogrzewania się kufla coraz wyraźniej dochodzi do głosu, by na finiszu niemal całkowicie zdominować wszelkie doznania w sposób bardziej niż przykry.

Być może osobom z mocnym gardłem drapanie alkoholu sprawia przyjemność – oni spokojnie mogą dodać Marcowemu ze 2 punkty. Dla mnie jednak jest to poważna wada, którą browar powinien poprawić. Jeśli tego nie zrobi, na pewno nie będzie to piwo, które ponownie umieszczę w swojej lodówce.

==Radar==

Alkohol: 7,2%, ekstrakt: 14,5% wag.
Cena: nieznana

Ocena: 5,5/10

+ pierwsze wrażenie
+ piękna etykieta

– alkohol w końcówce poraża

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • IPA Tesco na czeskich chmielach

    Znacie markę Tesco Finest? To taka marka własna tej sieci, ale taka niby bardziej premium. Wkroczyła też już w nasz kraftowy świat. Z szerokiego wyboru stylów, sięgnąłem po… IPA Tesco. Zobaczę, czy to takie „premium”. Kilka dni temu byłem na zakupach, bo przecież wypłata przyszła, a żyć trzeba. Wiecie, tradycyjnie wózeczek przed sobą, alejka po…

  • Sarmackie Mocne (Browary Łódzkie)

    Ryzyk-fizyk, spróbuję piwa z PET-a. PET został zakupiony w Biedronce, a za jego powstanie odpowiadają Browary Łódzkie, etatowy dostawca „nołnejmów” do sieci dyskontów na równi z Głubczycami. Swoją drogą zastanawia mnie strategia wspomnianych zakładów – utrzymują się z produkcji na zlecenie sieci, podstawą współpracy jest niska cena. Nie promują własnych wyrobów, praktycznie nie istnieją w…