Tesco piwa

Fasolka po bretońsku dla wszystkich

Off 4
Fasolka po bretońsku dla wszystkich
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Niektórzy w naszym kraju są bardzo zafascynowani potrawą, jaka jest fasolka po bretońsku i uważa, że powinno się ją znacznie częściej serwować niż inne potrawy. Nasza fasolka po bretońsku dla niektórych stanowi sztandarowe i popularne danie w kuchni, jednak nie przebije ona naszego schabowego, który przecież jest już kultowym daniem, jeśli chodzi o kuchnię polską. Wiadomo fasolkę po bretońsku najlepiej gotować z białej fasoli, którą kupujemy w naszym sklepie, jeśli lubimy, aby fasolka była bardziej pikantna to polecamy dobrze ją doprawić lub też użyć mieszanki przypraw gotowych, którą także można wszędzie nabyć. Do fasoli dodaje się przeważnie koncentratu pomidorowego, dodaje się cebulkę i zasmaża, wcześniej możemy również dodać podsmażoną kiełbasę lub też boczku, który bardzo dobrze podkreśli smak naszej fasoli. Zasmażkę możemy zrobić w klasyczny sposób tak jak zwykle robimy to w przypadku zup o ciemnej barwie ( zupa fasolowa) wtedy mąkę smażymy na tłuszczu i w wysokiej temperaturze mieszkamy łącząc ją z wodą i w końcu z nasza fasolką. Gdy nasza fasolka jest już gotowa niektórzy podają ją z ziemniakami a niektórzy po prostu z chlebem. Dodajmy jeszcze, że jest to potrawa niezwykle sycąca i nie polecamy jej osobom, które mają problemy z jelitami, gdyż może powodować nadmierne gazy.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Regionalne dania oraz wina Francji

    Regionalne dania oraz wina Francji Każdy z regionów Francji odkrywa przed nami świat wyszukanych smaków. Miłośnicy naleśników, nazywanych tutaj crepes au froment, powinni udać się do Bretanii. Serwuje się je z różnymi nadzieniami, ale najczęściej na słodko. Bretońska kraina słynie również z homarów oraz świeżych ryb. Z Normandii pochodzi słynny ser camembert. Jak przystało na…

  • Lubuskie Czekoladowe (Browar Witnica)

    No to lecimy z kolejny „słodziakiem”. Tym razem „kakałko” na bazie niepasteryzowanego Lubuskiego. Pierwsze wrażenie po odkapslowaniu – zapach jak czekoladowe mleko Muellera. Oczyma wyobraźni widzę kakaowy proszek do zalania wodą, by uzyskać „pyszny” napój pełen witamin. Nalewam i – chwileczkę, a gdzie jest piana? Nie ma. Krótkie spienienie, 30 sekund dla fotoreporterów i po…