Piwo tesco

HEROLD PSZENICZNY

Off 57
HEROLD PSZENICZNY
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

HEROLD PSZENICZNY

Rodzaj piwa: jasne pszeniczne (svetly kvasnicowy lezak)
Zawartość alkoholu: 5,0%
Zawartość ekstraktu: ?%
Skład: woda, słód pszeniczny,słód jęczmienny, drożdże , chmiel
Cenna: 5,20 zł ( butelka )

temperatura spożycia: pokojowa

 

Zachęcony pozytywnymi doznaniami z degustacji poprzedniego Herolda zakupiłem sobie dzisiaj kolejnego: pszenicznego. Tak jak wspominałem wcześniej wybór był duży więc martwiłem się, że spędzę dłuższy czas nie mogąc się zdecydować. Okazało się, że nie tylko mi smakował i dzisiaj w sklepie były tylko dwa rodzaje, najdroższe. Padło na pszenicę.

Kolor żółtawo złoty, w zależności czy patrzę na światło lampy czy monitora (na dworze jest już zmierzch). Piana wysoka, dość szybko opadająca. Jak a na pszeniczne przystało piwo jest mętne ale bez przesady. Być może, że leżakowało dłużej niż wystarczająco.

Zapach bananowo donaldowy, świetny. Smak podobnie. Ciężko jest mi pisać o pszenicznych ponieważ nie pijam ich za dużo i nie wiem co jest ważne.  Niektóre z tych co piłem, było czuć drożdżami, rybą (podobno pszeniczne utrwala się jakimś kwasem rybnym). Większość była zbyt intensywna w smaku i zapachu, zamulająca. Herold jest zupełnie inny, wyraźnie czuć banany i donalda:) łagodnie nagazowane, pije się wyśmienicie. To moje pierwsze czeskie pszeniczne ale już wiem, że ciężko będzie znaleźć lepsze (mam jednego faworyta wśród pszenicznych ale niemieckich).

Herolda poznałem całkiem niedawno ale w moim rankingu wychodzi na prowadzenie. Polecam!

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Miller Genuine Draft

    Wraz z niniejszym postem nasz blog dociera po raz pierwszy do kraju Wielkiego Brata z Zachodu – sojusznika, który nie chce nas do siebie wpuszczać – Stanów Zjednoczonych Ameryki, by sięgnąć po buteleczkę znanego i cenionego piwa Miller Genuine Draft. Jest to niewątpliwie jedno z nielicznych piw (a w zasadzie pierwsze z jakim się spotkałem),…

  • Aplikacja TOP BEER [Recenzja]

    Wracam z tekstami na bloga i to od razu z pierwszą recenzją apki, a pod lupę wziąłem nowość – TOP BEER. Ten czerwiec mega szybko leci, był WFDP, a w poprzedni weekend byłem w Tatralandii na Słowacji (o tym będzie na moim drugim blogu), więc nie było czasu na pisanko. Zobaczcie zatem jak w mojej…