Transporter do piwa

Klasyczne mielone inaczej

Off 18
Klasyczne mielone inaczej
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mięso mielone w naszej kuchni stanowi jedno z częściej przyrządzanych dań, jeśli chodzi o obiady w naszych domach. Dzieje się tak ponieważ z mięsie mielonym oprócz przyprawiania i obtaczania w bułce tartej nie trzeba w sumie robić żadnych dodatkowych czynności, które przykładowo należy robić w przypadku schabowego lub też, gdy gotujemy mięso na parze. Oczywiście niektórzy z nas wpadli na pomysł, aby przyrządzać mielone w troszkę inny sposób, który gwarantuje nie tylko inny lepszy smak, ale również stanowi bardzo ciekawa potrawę, które już nie jest tak zwyczajna, lecz staje się bardziej egzotyczna i ciekawa na tle innych potraw, jakie przygotowujemy w naszej kuchni. Otóż okazuje się, że nasze klasyczne mielone możemy uzupełnić o jeden bardzo ważny składnik, jakim jest czerwona papryka, która szatkujemy w kostkę i dajemy na naszych mielonych w momencie, gdy przyprawiamy i rozrabiamy nasze mięso. Inny sposób na mielone,to mielone robione z jajka, czyli zamiast mięsa do mielonego używamy jajka, które oczywiście wcześniej rozrabiamy i przyprawiamy w odpowiedniej ilości. Nasze mielone również może posłużyć do słynnej potrawy wywodzącej się z Ameryki Południowej, czyli chili con carne, gdzie z kolei w towarzystwie czerwonej fasoli oraz wielu przypraw nasze mięso ląduje na patelni co stanowi dla niektórych istny obłęd, jeśli chodzi o takie właśnie potraktowanie klasycznego mielonego.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Koźlak Bock Beer Classic (Herrnbräu, Niemcy)

    Obok Koźlaka z browaru Amber to najczęściej dostępny w sieciach handlowych przedstawiciel tego gatunku piw ciemnych. Bock z browaru w Ingolstadt to propozycja dla wielbicieli „czegoś mocniejszego”. Ze swoją mocą blisko 8% alkoholu zbliża się do porterów i wyraźnie przebija Koźlaka z Bielkówka (6,5%). Co mnie cieszy – alkohol nie jest przesadnie natarczywy. Owszem, można…

  • Piast Wrocławski niepasteryzowane (Carlsberg)

    Niedawno próbowałem zwykłego Piasta z puchy, tym razem trafił mi się niepasteryzowany. Czy będzie między nimi jakaś różnica? Pierwsze wrażenie – piana obfitsza, drobniejsza, bardziej zbita. Zapach chmielowy. Wysycenie średnie, z tendencją do malejącego. Kolor typowy dla lagerów, ciemne złoto. Czas na pierwszy łyk. Jest inaczej, jest też lepiej. Wyraźnie wyczuwalny słód, choć płytki, to…