Transporter do piwa

Klasyczne mielone inaczej

Off 3
Klasyczne mielone inaczej
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mięso mielone w naszej kuchni stanowi jedno z częściej przyrządzanych dań, jeśli chodzi o obiady w naszych domach. Dzieje się tak ponieważ z mięsie mielonym oprócz przyprawiania i obtaczania w bułce tartej nie trzeba w sumie robić żadnych dodatkowych czynności, które przykładowo należy robić w przypadku schabowego lub też, gdy gotujemy mięso na parze. Oczywiście niektórzy z nas wpadli na pomysł, aby przyrządzać mielone w troszkę inny sposób, który gwarantuje nie tylko inny lepszy smak, ale również stanowi bardzo ciekawa potrawę, które już nie jest tak zwyczajna, lecz staje się bardziej egzotyczna i ciekawa na tle innych potraw, jakie przygotowujemy w naszej kuchni. Otóż okazuje się, że nasze klasyczne mielone możemy uzupełnić o jeden bardzo ważny składnik, jakim jest czerwona papryka, która szatkujemy w kostkę i dajemy na naszych mielonych w momencie, gdy przyprawiamy i rozrabiamy nasze mięso. Inny sposób na mielone,to mielone robione z jajka, czyli zamiast mięsa do mielonego używamy jajka, które oczywiście wcześniej rozrabiamy i przyprawiamy w odpowiedniej ilości. Nasze mielone również może posłużyć do słynnej potrawy wywodzącej się z Ameryki Południowej, czyli chili con carne, gdzie z kolei w towarzystwie czerwonej fasoli oraz wielu przypraw nasze mięso ląduje na patelni co stanowi dla niektórych istny obłęd, jeśli chodzi o takie właśnie potraktowanie klasycznego mielonego.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Odrzut z eksportu (Browar Gontyniec)

    Fama głosi, że Gontyniec, mimo bogatego katalogu, produkuje tak naprawdę tylko dwa piwa: jasne i ciemne. Całą resztę załatwiają etykiety i dodatki smakowe. Przykładem choćby bohater dzisiejszego wpisu. Piwem o kuriozalnej nazwie i odpychającej etykiecie (ja tam za czasami PRL-u nie tęsknię, ale widzę, że jest spora grupa ludzi, która daje się złapać na „senty-męty”)…

  • Aplikacja TOP BEER [Recenzja]

    Wracam z tekstami na bloga i to od razu z pierwszą recenzją apki, a pod lupę wziąłem nowość – TOP BEER. Ten czerwiec mega szybko leci, był WFDP, a w poprzedni weekend byłem w Tatralandii na Słowacji (o tym będzie na moim drugim blogu), więc nie było czasu na pisanko. Zobaczcie zatem jak w mojej…