Jak zrobić własne piwo

Piwo Tradycyjne (Browar Jabłonowo)

Off 51
Piwo Tradycyjne (Browar Jabłonowo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Browar z Jabłonowa powoli wygrzebuje się spod sterty gruzu, którym sam usilnie zasypywał się przez lata produkcji marketowych szczochów. W nowym życiu planuje być „tradycyjnym browarem regionalnym”, w czym pomóc ma mu niezdarny marketing i nowe marki piw. Jedną z nich jest dwusłodowy lager o jakże błyskotliwej, zgodnej z linią programową nazwie – Piwo Tradycyjne.

Jeszcze o marketingu. Polega on na tym, że chłopaki wymyślili, aby jak w Roku 1984 Orwella wmówić konsumentowi, że nigdy nie byli zakładem przemysłowym, tylko tradycyjnym małym browarem, w którym wszystko robi się tak naturalnymi sposobami, że nawet amazońscy Indianie by się zdziwili, że tak można. Przyklejają na flaszkę starożytną etykietę, a na kontrze wypisują zdanka typu: „Tradycyjne przypomni Ci piwa pijane zanim fabryczne, nagazowane piwa zdominowały nasze sklepy”. I jeszcze napiszą, że ich piwo jest „naturalnie utrwalone” – co to oznacza, nie mam pojęcia. Faktem jest, że termin przydatności do spożycia to cztery miesiące licząc od dziś, a w składzie znajduje się witamina C…

No dobra, spróbujmy wreszcie tego cudu natury. W kuflu prezentuje się całkiem nieźle, ze sporej grubości pianą i jasnobursztynowym kolorem. W smaku od pierwszego łyka atakuje mocny słód z lekko kwaśnym posmakiem – aż mi się przypomniał Premium Lager z Corneliusa, który ostatnio bardzo się popsuł. Na szczęście po chwili kwas się ulatnia, a w okolicy połowy kufla odzywa się goryczka – sygnalizowana na kontrze jako „potrójne chmielenie”. Kolejny pusty slogan. Goryczka jest płaska, ale piwo ogólnie wchodzi dość dobrze. Pod koniec trochę traci parę, jednak da się skończyć.

Na pochwałę zasługuje niska cena, natomiast jakość trzeba jeszcze poprawić. Na zachętę daję pozytywną ocenę i spróbuję ponownie za jakieś 2-3 miesiące.

==Radar==

Alkohol: 5,8%, ekstrakt: brak informacji
Cena: 2,60 zł

Ocena: 6/10

+ ładna piana
+ smak kojarzący się z PRL-em
+ dobra cena

– na początku kwaśnawe
– brak mu głębi

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Bock (Grupa Żywiec)

    Żywiec wie jak zapakować nawet najgorsze nic i tak to sprzedać, żeby klienci czuli się, jakby spełniali patriotyczny obowiązek. Szkoda tylko, że dają się przy tym zrobić w trąbę. Bock (po naszemu koźlak) z Żywca to taki śliczniejszy koleżka Żubra Ciemnozłotego. Udaje coś lepszego niż jest. Fakt, prezencję ma świetną. Na uznanie zasługuje nie tylko…

  • Dobre wieści z dwóch małych browarów

    Coraz ciekawsze robi się sytuacja na polskim rynku piwnym – małe i średnie browary śmielej wysuwają noski poza swoje podwórko i nie tylko rozszerzają dystrybucję, ale także proponują coraz to nowe marki piwne. Dla przykładu browar Witnica już niedługo zaprezentuje dwa zupełnie nowe piwa smakowe: jagodowe (!) i wiśniowe. Zielone im – poza kolorkiem –…