Jak zrobić własne piwo

Piwo Tradycyjne (Browar Jabłonowo)

Off 1
Piwo Tradycyjne (Browar Jabłonowo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Browar z Jabłonowa powoli wygrzebuje się spod sterty gruzu, którym sam usilnie zasypywał się przez lata produkcji marketowych szczochów. W nowym życiu planuje być „tradycyjnym browarem regionalnym”, w czym pomóc ma mu niezdarny marketing i nowe marki piw. Jedną z nich jest dwusłodowy lager o jakże błyskotliwej, zgodnej z linią programową nazwie – Piwo Tradycyjne.

Jeszcze o marketingu. Polega on na tym, że chłopaki wymyślili, aby jak w Roku 1984 Orwella wmówić konsumentowi, że nigdy nie byli zakładem przemysłowym, tylko tradycyjnym małym browarem, w którym wszystko robi się tak naturalnymi sposobami, że nawet amazońscy Indianie by się zdziwili, że tak można. Przyklejają na flaszkę starożytną etykietę, a na kontrze wypisują zdanka typu: „Tradycyjne przypomni Ci piwa pijane zanim fabryczne, nagazowane piwa zdominowały nasze sklepy”. I jeszcze napiszą, że ich piwo jest „naturalnie utrwalone” – co to oznacza, nie mam pojęcia. Faktem jest, że termin przydatności do spożycia to cztery miesiące licząc od dziś, a w składzie znajduje się witamina C…

No dobra, spróbujmy wreszcie tego cudu natury. W kuflu prezentuje się całkiem nieźle, ze sporej grubości pianą i jasnobursztynowym kolorem. W smaku od pierwszego łyka atakuje mocny słód z lekko kwaśnym posmakiem – aż mi się przypomniał Premium Lager z Corneliusa, który ostatnio bardzo się popsuł. Na szczęście po chwili kwas się ulatnia, a w okolicy połowy kufla odzywa się goryczka – sygnalizowana na kontrze jako „potrójne chmielenie”. Kolejny pusty slogan. Goryczka jest płaska, ale piwo ogólnie wchodzi dość dobrze. Pod koniec trochę traci parę, jednak da się skończyć.

Na pochwałę zasługuje niska cena, natomiast jakość trzeba jeszcze poprawić. Na zachętę daję pozytywną ocenę i spróbuję ponownie za jakieś 2-3 miesiące.

==Radar==

Alkohol: 5,8%, ekstrakt: brak informacji
Cena: 2,60 zł

Ocena: 6/10

+ ładna piana
+ smak kojarzący się z PRL-em
+ dobra cena

– na początku kwaśnawe
– brak mu głębi

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Krušovice Černe (Browar Krušovice/ Heineken, Czechy)

    Czy wiecie, że Czesi lubują się nie tylko w jasnych pilsach? Jasne, że wiecie, to była podpucha. Dziś wracamy do Kruszowic, gdzie niewielki, choć należący do giganta, browar warzy między innymi piwo ciemne o niewielkiej zawartości alkoholu. Można je bez problemu kupić w naszych hipermarketach – pytanie czy warto, skoro mamy do czynienia z „chamskim…

  • Amber Naturalny (Browar Amber)

    Trwa moda na piwa niepasteryzowane z puszki. Browar z Bielkówka zauważył sukces Kasztelana i w trymiga wypuścił swojego Ambera Naturalnego w konserwie. Czy to „prawdziwe piwo”, jak czytamy tuż pod znaczkiem Akademii Piwa, zawojuje masowego konsumenta na równi z produktem Sierpca łamane przez Carlsberga? Jest na to szansa, ponieważ Amberowi udało się wprowadzić swoją puchę…