Jak zrobić własne piwo

Zawiercie Jasne Pełne (Browar na Jurze)

Off 67
Zawiercie Jasne Pełne (Browar na Jurze)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Browar na Jurze ze swoim pilsem może spokojnie stawać w konkursie na najlepsze goryczkowe piwo lata.

Zawiercie Jasne Pełne to rasowy pilzner (choć producent nie podaje z jakiego słodu warzył) – alkohol poniżej 5%, wyrazista, bardzo aromatyczne goryczka, kulturalne zachowanie w szklance. Kapitalnie wchodzi na przegrzany po większym wysiłku organizm.

Po nalaniu do szklanki nie epatuje specjalnie obfitą pianą – nawet można powiedzieć, że jest ona dość skromna i szybko redukuje się do cienkiej obwódki. Z gazem również browarnik z Zawiercia nie poszalał, ale to akurat dobrze, bo nie przepadam za piwami, po których się beka własnym imieniem (są tacy zdolni zawodnicy). Pachnie słodowo acz nienatarczywie. W smaku łagodne chmielowo-słodowe, jednak z bardzo przyjemną pełną goryczką, która zostaje na podniebieniu i masuje migdałki leczniczą dobrocią. Zawiercie smakuje mi też po części dlatego, że jest zrobione na dobrej wodzie. Nie wiem na ile jest to siła sugestii opisu, ale mam wrażenie, że byłoby świetne nawet gdyby je bardziej rozwodnić.

Teraz jest najlepszy czas na takie piwa, polecam z czystym sumieniem.

==Radar==

Alkohol: 4,9%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,29 zł (Tesco)

Ocena: 8,5/10

+ świetna goryczka
+ doskonale zbalansowane
+ zaspokaja pragnienie

– dość przeciętna piana

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Raciborskie Zielone (Browar Zamkowy w Raciborzu)

    Zielooono mi… Nie tylko w Dzień św. Patryka. Zielone z Witnicy okazało się przeciętnym produktem dla niesprecyzowanego odbiorcy. Browar w Raciborzu tego samego błędu nie popełnił. Ich Zielone jest bowiem normalnym piwem z dodatkiem naturalnego barwnika (nie podano, o jaki barwnik chodzi) – kolor zabawowy, smak zupełnie serio. Zielone z Raciborza nalewa się ze skromną…

  • Trzy kolory: żółty. Stephans Bräu Beer & Lemon (Eichbaum Brauerei, Niemcy)

    Tym razem przedstawiciel modnych ostatnio radlerów – prosto z Kauflandu. Od razu powiem, że niezbyt udany. Lemon & Beer to cienka lemoniadka, która smakuje sztucznymi słodzikami. Smak cytryny jest ledwo zarysowany, o piwie oczywiście nie ma mowy. Pierwsze wrażenie po nabraniu piwa do ust jest jeszcze w miarę pozytywne, potem niestety do głosu dochodzi mdląca…