Skrzynka na piwo

Wiśnia w Piwie (Browar Kormoran)

Off 133

Przyszła kryska na matyska. Wiśnię w Piwie pijam całkiem często, czas wreszcie ją opisać!

To jest zdecydowanie najlepsze piwo smakowe na polskim rynku. Chyba jedynie wersja śliwkowa tego samego browaru ma szansę ją przebić (jeszcze nie udało mi się zakupić). Jeśli chcecie przekonać dziewczynę/żonę do waszej największej pasji, czyli picia piwa, zróbcie to za pomocą Wiśni z Kormorana. Jest więcej niż prawdopodobne, że przestanie narzekać na pałętające się w lodówce butelki i sama coś niecoś dorzuci podczas cotygodniowych zakupów.

Wygląd Wiśni w szklance przedstawia się imponująco. Wysoka piana o różowawym zabarwieniu opada powoli, znacząc szkło firankami z niepohamowaną rozrzutnością. Zapach – owocowy, ale miły, nieprzerysowany. Pierwszy łyk i od razu czuje się wiśnie, czy raczej sok wiśniowy. Smak jest lekko kwaśny, odrobinę gorzkawy, minimalnie słodki. Bardzo wakacyjny, pełen aromatu owoców. W składzie co prawda znajdziemy cukier i aromat naturalny, wiadomo też, że nie jest to piwo fermentujące z sokiem, jak belgijski kriek, ale i tak jest to piwo owocowe, które przekona do siebie największego sceptyka.

Smacznego – choć oczywiście nie za często 🙂

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,60 zł

Ocena: 8,5/10

+ przyjemny kwaskowaty smak wiśni
+ nie za słodkie
+ fantastyczna piana

– cukier, aromat w składzie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Magnus Śliwkowy (Browar Jagiełło)

    Zupełnie inne podejście do piwa o smaku śliwkowym od opisywanej niedawno Śliwki w Piwie Kormorana. Tam mieliśmy sok ze świeżych owoców, tu ekstrakt z suszonych śliwek. Już po odkapslowaniu buteleczki w nos uderza wyraźny zapach suszonych śliwek – przyjemny, kojarzący się ze świętami. Piwo wygląda identycznie jak wszystkie Magnusy – ciemne, niemal czarne, z kremową…

  • Namysłów Niepasteryzowane (Browar Namysłów)

    Nie mam zbyt wysokiego mniemania o wytworach browaru w Namysłowie, jednak obok tak dopracowanej wizualnie i tak napakowanej marketingowym bełkotem butelki przejść obojętnie nie mogłem. Trzeba przyznać, że projektanci się postarali. Flaszka wygląda efektownie, przyciąga wzrok starannie dobranymi elementami graficznymi (spójrzcie na tę tłoczoną „enkę”), a przy tym pozostaje „old fashion”, wzbudza zaufanie tradycjonalistycznym dizajnem….