Jak zrobić własne piwo

Raciborskie Miodowe (Browar Zamkowy w Raciborzu)

Off 246
Raciborskie Miodowe (Browar Zamkowy w Raciborzu)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Pisałem ostatnio, że mam już po dziurki w nosie piw miodowych, ale wobec nowości z pobliskiego Raciborza po prostu nie mogłem przejść obojętnie.

Raciborskie Miodowe okazało się bardzo miłą niespodzianką. Zacznijmy jednak tradycyjnie od wyglądu. Po nalaniu do kufla oczom ukazuje się jasne, nieprzejrzyste piwo ozdobione około centymetrowej grubości kożuchem piany, która dość szybko odchodzi w niepamięć. Wysycenie średnie, zapach chmielowo-miodowy. W smaku jest miód, ale zupełnie nie dominuje. Dość łatwo „wymacać” goryczkę, a nawet słodową bazę, co dobrze świadczy o umiejętnościach piwowara z Raciborza. Miodowe jest ładnie zbalansowane, nie za słodkie, momentami wręcz wytrawne, co sprawia, że konsumpcja nie jest nużąca, a piwo smakuje orzeźwiająco do samego końca.

Cieszy mnie rozważne podejście browaru do tematu piw miodowych – kolejny nieznośny ulepek nikomu nie jest potrzebny, a kobiety i tak wolą Karmi 🙂 Smaczne piwo, które sprawia, że nie skreślam tego podgatunku z mojej listy zakupów przy następnej wizycie w sklepie.

==Radar==

Alkohol: 5%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,20 zł

Ocena: 8/10

+ jest miód, ale i piwo
+ nieprzesłodzone

– słaba piana

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Perła Chmielowa (Perła – Browary Lubelskie)

    Namawialiście, żądaliście, reklamowaliście, a więc jest – recenzja Perły Chmielowej. Gotowi na świętą wojnę? Taki żarcik, spokojnie. Wbrew pozorom nie jestem uprzedzony do żadnego browaru, nawet koncernowego, jeśli potrafi zrobić dobre piwo. Więc i do Perły Chmielowej podchodzę jak do każdego innego piwa. Będzie dobre – pochwalę, nieudane – na pewno o tym wspomnę. Do…

  • Żubr Ciemnozłoty (Dojlidy/ Kompania Piwowarska)

    Kolejne piwo bardzo mocno reklamowane, kreowane wręcz na trunek ekskluzywny. Jaka jest rzeczywistość? Brutalna, jak zawsze. Pierwsze wrażenie jest zaskakujące. Żubr, który wygląda w kuflu jak koźlak? Ma nawet niezłą pianę, która nie znika jak fatamorgana. Tuż po przelaniu do kufla czuć dość agresywny zapach owocowo-alkoholowy. Po chwili znika. Zamaczam usta i jestem nieco skołowany….