Skrzynka na piwo

Lubuskie Czekoladowe (Browar Witnica)

Off 185

No to lecimy z kolejny „słodziakiem”. Tym razem „kakałko” na bazie niepasteryzowanego Lubuskiego.

Pierwsze wrażenie po odkapslowaniu – zapach jak czekoladowe mleko Muellera. Oczyma wyobraźni widzę kakaowy proszek do zalania wodą, by uzyskać „pyszny” napój pełen witamin. Nalewam i – chwileczkę, a gdzie jest piana? Nie ma. Krótkie spienienie, 30 sekund dla fotoreporterów i po pianie.

W smaku na pierwszym planie słodycz, aromat czekoladowy. Na drugim dość wyraziste piwo bazowe z solidną goryczką. Daje to ciekawy efekt wymieszania słodkiego napoju z gorzką czekoladą. Niby dobry pomysł, ale dokuczają te wszystkie dość sztuczne smaczki symulujące smak czekoladowy.

Da się wypić, ale nieodparte wrażenie sztuczności raczej nie skłoni mnie do ponownego zakupu.

==Radar==

Alkohol: 4,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 3,95 zł

Ocena: 5,5/10

+ goryczka w tle

– brak piany
– dominująca rola aromatów
– brak pełnego składu na etykiecie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Łomża Miodowe (Browar Łomża/ Royal Unibrew)

    Moda na piwa z dodatkiem miodu nabiera już charakteru epidemii. Każdy mały i średni browar ma ambicję posiadania takiego piwa w swojej ofercie. Trend zauważają również koncerny i tak oto do Łomży „niepasteryzowanej” dołącza Łomża miodowa. W wersji limitowanej, a więc koncern Royal Unibrew zapuszcza kontrolnego żurawia, czy piwo się przyjmie na rynku. Myślę, że…

  • Ziemowit Fałat: wyróżnić się na półce [etykiety piwne]

    Tekst o etykietach Brokreacji wyraźnie się Wam spodobał, a mnie sam temat etykiet piwnych na tyle zainteresował, że postanowiłem go kontynuować. Zwłaszcza, że udało mi się wyciągnąć kilka ciekawostek z Browaru Pinta od Ziemowita Fałata. Do Pinty mam szczególny sentyment. Myślę zresztą, że podobnie jak większość kraftowców. To od Ataku Chmielu zaczęła się moja miłość…