Jak zrobić własne piwo

Mastne strikes again!

Off 2
Mastne strikes again!
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dobre wieści z Grupy Żywiec – po entuzjastycznym przyjęciu obu warek warzonego w cieszyńskim Browarze Zamkowym piwa Mastnego (sprzedało się wszystkie 250 tys. butelek), zapadła decyzja o dalszej produkcji tego znakomitego trunku. Oto co można przeczytać w komunikacie GŻ:

„Mastne zostało już uwarzone i obecnie leżakuje w piwnicach Brackiego Browaru Zamkowego w temp. ok. 2-3 stopni C. Z uwarzonych 797 000 l, 624 000 Mastnego rozlane zostanie do 0,5-litrowych butelek, a 173 hl znajdzie się w 30-litrowych kegach. Rozlew planowany jest między 9-11 czerwca. Już dziś właściciele pubów i restauracji zamówili ok. 100 000 l.

Premiera trzeciej partii Mastnego nastąpi w czasie Święta Trzech Braci w Cieszynie. Tego samego dnia Bracki Browar Zamkowy zostanie ponownie otwarty dla zwiedzających (bezpłatnie), a wszyscy, którzy przybędą na dziedziniec browaru na wzgórzu nad Olza wezmą udział w pikniku. Po premierze 19 czerwca w czasie Święta Trzech Braci piwo będzie można kupić w wybranych sklepach na terenie woj. śląskiego”.

19 czerwca już niedługo, a ja mam upatrzony sklep, w którym Mastne na pewno będzie. 🙂

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Trybunał Miodowe (Sulimar)

    Nie wiem, które to już miodowe piwo z Piotrkowa – jedno jest pewne, że pierwsze pod nową marką Trybunał. Czy smukła (bezzwrotna) butelka i poprawiona estetyka etykiety idą w parze z jakością samego piwa? Ledwo odjąłem z butelki kapsel, a już poczułem intensywny zapach miodu. Aż zerknąłem na kontrę w poszukiwaniu aromatu identycznego z naturalnym…

  • Amber Boy (AleBrowar)

    Bursztynowy Chłopiec ratuje świat przed piwną nudą. Nie wiem jak wy, ale ja kupuję tę alebrowarową otoczkę – zabawne, czasem turpistyczne postacie na etykietach i towarzyszące im historyjki. A przede wszystkim zawartość butelek, które zdobią. Amber ale w wydaniu AleBrowaru to herbaciano-czerwone piwo chmielone amerykańskimi odmianami chmielu. Po nalaniu do szklanki w oczy rzuca się…