Tesco piwa

Srebrny Smok (Browar Fortuna)

Off 53
Srebrny Smok (Browar Fortuna)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Przy okazji zakończonej dopiero co ankiety wyszło szydło z worka – na Teraz piwo! nie ma ani jednej recenzji piwa z Fortuny! To się musi zmienić!

Na początek weźmy się za najniższy w hierarchii „model” z serii Smoków – typowy, w miarę tani pils. Piwko to w wersji niepasteryzowanej często zamawiam w ulubionej ostatnio piwiarni i zawsze mi smakuje. W butelce mamy odmianę pasteryzowaną, ale różnica w smaku jest raczej niewyczuwalna, przynajmniej ja nie jestem w stanie jej określić.

Srebrny Smok nalewa się z niezłą, grubą i puszystą pianą, która sprawia wrażenie takiej, co za chwilę wyparuje, ale okazuje się całkiem trwała. Zapach chmielowo-słodowy, piwniczny, bliski standardom czarnkowskim. Wysycenie jest początkowo dość wysokie, jednak bardzo szybko spada i już w połowie szklanki trochę go brakuje. W smaku nie ma żadnej dominującej nuty: akcenty słodowe ładnie harmonizują z chmielową goryczką. Srebrny Smok ma charakterystykę typową dla tak zwanych zaspakajaczy pragnienia. Idealne na upał, świetnie wchodzi, gdy jesteś bardzo spragniony.

Dodatkowym atutem jest cena – bardzo konkurencyjna w stosunku do oferty koncernów (oczywiście zdaję sobie sprawę, że są sprzedawcy, którzy żyłują cenę – nie dajcie się naciągnąć). Piwo zdecydowanie warte polecenia piwoszom ceniącym tradycyjny smak pilsa.

==Radar==

Alkohol: 5,8%, ekstrakt: 12,2% wag.
Cena: 2,75 zł (Olo, Gliwice)

Ocena: 7/10

+ dobrze wyważone proporcje między smakiem słodu i goryczką
+ orzeźwiające, dobrze wchodzi
+ niezła piana

– szybko spadające wysycenie
– mogło by być bardziej wytrawne, ostrzejsze

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Czerwony Smok (Browar Fortuna)

    Czerwony Smok to kolejne ciemne piwo Fortuny, które całkiem zasłużenie cieszy się dużą estymą fanów gatunku. Jeśli lubisz goryczkowy, palony smak, pewnie nie muszę cię przekonywać, że Czerwony Smok to obowiązkowa pozycja twoich zakupów. Jeśli jakimś cudem jeszcze nie miałeś okazji spróbować tego piwa, zważ, że jest to trunek pozbawiony nieznośnej słodyczy Czarnej Fortuny, lekko…

  • Bock (Grupa Żywiec)

    Żywiec wie jak zapakować nawet najgorsze nic i tak to sprzedać, żeby klienci czuli się, jakby spełniali patriotyczny obowiązek. Szkoda tylko, że dają się przy tym zrobić w trąbę. Bock (po naszemu koźlak) z Żywca to taki śliczniejszy koleżka Żubra Ciemnozłotego. Udaje coś lepszego niż jest. Fakt, prezencję ma świetną. Na uznanie zasługuje nie tylko…