Jak zrobić własne piwo

Leczo na szybko

Off 44
Leczo na szybko
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jak wiadomo leczo jest to danie, które wywodzi się z kuchni węgierskiej, która oczywiście charakteryzuje się przede wszystkim dodawaniem do wszystkich potraw bardzo dużej ilości papryki wszelkiego rodzaju. Papryka w naszym wydaniu w leczo na szybko może być zakupiona również z mrożonek, które także doskonale zastąpią nam tak klasyczną paprykę z naszych warzywniaków. Oczywiście do takiego leczo musimy dodać bardzo duże ilości przypraw takich jak: słodka papryka oraz ostra papryka, gdyż w ten sposób podkreślimy nie tylko smak potrawy, ale również dodajemy niej w ten sposób pikanterii, która oczywiście musi być obecna w tym właśnie daniu. Do naszego leczo, które możemy przygotować domowym sposobem dodajemy również przysmażoną cebulkę, ziemniaczki pokrojone w kostkę oraz wcześniej wysmażoną i pokrojoną w kostkę wołowinę, która rzecz jasna musi się dobrze ugotować, aby po prostu rozpływała się w naszych ustach podczas jedzenia tego pysznego dania. Leczo możemy podawać jako główne danie na obiad lub też jako drugie danie, lub też jak kolację, na którą możemy zaprosić naszych znajomych, aby pochwalić się swoim pomysłem na to jakże smaczne i bardzo sycące danie na każdy dzień w tygodniu. Dobre leczo to również niezły wabik, jeśli chodzi o kobiety, gdyż z pewnością każdemu mężczyźnie przypadnie do gustu ten węgierski specjał, który jest prosty i smaczny.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Master Pils (Browar Głubczyce)

    Co począć w taki dzień? Wszystkie normalne sklepy zamknięte. Wylądowałem w Żabce i w akcie desperacji chwyciłem puchę piwa z Głubczyc. Szkoda, że nie przemyślałem tej decyzji… Master (cóż za skromna nazwa) w szklance prezentuje się całkiem ładnie. Piana na dwa palce, podczas opadania pozostawia na szkle szczodre firanki. Zapach smrodliwy, jakby kałużę po słodzie…

  • Piwo Marcowe (Browar Kormoran)

    Kormoran pokusił się o stworzenie własnego piwa marcowego (Märzenbier) z prawdziwego zdarzenia. Czy wszystko wyszło zgodnie z planem? Marcowe z Olsztyna nalewa się z solidną pianą, która pozostawia na powierzchni obfity kożuch. Kolor herbaciany. Zapach – delikatnie owocowy. W smaku na początku dominuje lekka owocowa kwaskowatość, pojawia się też posmak miedzi i delikatna goryczka pospołu…