Tesco piwa

Pszeniczne (Browar Konstancin)

Off 33
Pszeniczne (Browar Konstancin)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Po opisywanym w poniedziałek Żytnim pora na spróbowanie najnowszego dziecka Browaru Konstancin.

Browar podkreśla fakt, że piwo jest niepasteryzowane i refermentowane w butelkach. Czy przysłużyło się to temu pszeniczniakowi?

Piwo nalewa się ze świetną, wysoką pianą, która próbuje uciec ze szklanki. Kolor ma żółty, mętny. Osadu drożdżowego nie zauważyłem. Zapach chlebowy, są i banany. W smaku dominują drożdże i cytrusy. Piwo jest przyjemnie kwaskowate, rześkie. Dobrze wchodzi, czuje się też treściwość, nie jest to z pewnością „cienkusz”.

Etykieta prosta, rzucająca się w oczy, z charakterystyczną, wyrazistą czcionką. Trochę przeszkadza żółć kłosów – zbytnio kojarzy się z piwem miodowym. Na kontrze komplet informacji.

Z pewnością jest to bardzo dobry, wart uwagi pszeniczniak. Kolejny punkt dla Konstancina, który ma szansę znowu wskoczyć do mojego top 5 ulubionych browarów.

==Radar==

Alkohol: 5,3%, ekstrakt 12,5° Blg
Cena: 4,90 zł

Ocena: 8/10

+ piękna piana
+ ciekawe połączenie cytrusów i chlebowości
+ treściwe, pełne

– niepotrzebny nikomu brak pasteryzacji

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Wyrafinowana kuchnia francuska

    Wyrafinowana kuchnia francuska Paryż z wieżą Eiffla i Prowansja z polami lawendy obrazują regionalną rozbieżność, która charakteryzuje również francuską kuchnię. W umiarkowanej strefie klimatu Francji można wyodrębnić aż cztery strefy mikroklimatyczne, co pozwala na różnorodne uprawy. Obecność górzystych terenów sprzyja wypasowi owiec i kóz, co umożliwia produkcję znakomitych serów. Z kolei dostęp do oceanu i…

  • Cornelius Grejpfrut (Sulimar)

    Jedno z tych piwek, dzięki którym wasza kobieta nie będzie się tak okropnie krzywić na hasło: „Idziemy do pubu… kochanie, możemy? Prawda?” Powiem szczerze, nawet lubię tego Corneliusa. Leciutkie jak piórko (3% alko) pszeniczne o wyraźnym owocowym smaku. Idealne jako przerywnik między „poważniejszymi” zawodnikami. A dziewczyna wreszcie przestanie ględzić, że nie lubi piwa, bo gorzkie…