Tesco piwa

Raciborskie (Browar Zamkowy w Raciborzu)

Off 1
Raciborskie (Browar Zamkowy w Raciborzu)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

„My piwo tworzymy, inni je produkują”. Butne hasło, ale czy nie na wyrost?

Browar Zamkowy to doskonały przykład nowego trendu na rynku piwnym w Polsce. Zakłady, które upadły przed laty z powodu braku rentowności, odradzają się jak feniks z popiołów, wyciągają ze zbutwiałych kufrów (nawet jeśli istnieją tylko w wyobraźni marketingowców) stare receptury, wracają do tradycyjnych, powolnych metod produkcji i wypuszczają do sklepów coraz to nowe marki piwa. I to działa!

Raciborskie, według opisu na kontrze, fermentuje w otwartych kadziach i leżakuje ponad miesiąc. Sprawdźmy, czy rzeczywiście zasługuje na miano „piwa dla prawdziwych koneserów”.

Po nalaniu do kufla nie pieni się szczególnie mocno. Piana jest dość krótkotrwała, prawie nie zostawia śladów na szkle. Wysycenie średnie, zanikające, bąbelki gazu bardzo drobne. Kolor – piękny, dostojny bursztyn. W zapachu delikatnie słodowe. Smakuje – jeśli wierzyć temu co piszą różne browary – jak tradycyjne polskie piwo. To znaczy nie jak czeski goryczkowy pils, a bardziej zasadniczo, masywnie, słodowo. Na szczęście nie jest słodkie – słodycz można wyczuć gdzieś w tle, ale absolutnie nie dominuje. Dzięki temu sączy się je przyjemnie, choć nie da się ukryć, że wielkiej głębi w nim nie ma. Pod koniec do głosu dochodzi aromatyczna goryczka, a całość nabiera miodowego posmaku.

To nie jest piwo szczególnie wybitne, ale z pewnością zasługuje na miano dobrego wspomagacza knajpianych dysput.

==Radar==

Alkohol: 5%, ekstrakt: nie podano
Cena: 3,20 zł (Olo, Gliwice)

Ocena: 7,5/10

+ zasadnicze, słodowe piwo
+ trzyma poziom do końca

– szybko znikająca piana
– szybko traci gaz

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Maxi King 10% (Sulimar)

    Ki diabeł mnie podkusił, żeby kupić to coś? Winię za to sprzedawcę, który umieścił „Króla Lwa” na tej samej półce co piwa z browaru Fortuna. A że się spieszyłem, to butelka wylądowała przy kasie jakoś samoistnie. Dopiero w domu zorientowałem się, że mam do czynienia z wykwintnym napitkiem o mocy 10% wyprodukowanym w ulubionym przez…

  • Trzy kolory: biały. Stephans Bräu Hefeweizen (Eichbaum Brauerei, Niemcy)

    Czas na zakończenie kolorowej trylogii. Przed wami pszenica z Kauflandu. Puszka, cena poniżej 3 zł? Pewnie będzie klapa na całej linii! A może jednak nie będzie tak źle, co? Wprawdzie nalewa się toto z mizerną jak na pszenicę pianą, ale kolor i mętność cieszą oko. O zapachu można powiedzieć niewiele – prawie go nie ma….