Jak zrobić piwo

Butelkowanie piwa w moim browarze

Off 126
Butelkowanie piwa w moim browarze
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Butelkowanie piwa… jeszcze do niedawna ta część całego procesu była tą najprzyjemniejszą (oprócz próbowania piwa). Odkąd przerzuciłem się na większy gar przy warzeniu, mam więcej piwa do zabutelkowania i to już zmienia się w długą czynność. Piwowarzy muszą mieć cierpliwość, ale przyznaję, że zacząłem się zastanawiać nad optymalizacją tej czynności. Może macie jakieś sugestie?

Przygotowanie do butelkowania piwa

Zazwyczaj butelki przygotowuję tuż przed rozlaniem piwa. W moim magazynku trzymam czyste butelki, które kiedyś myłem oraz płukałem, ale jednak trochę trzeba z nimi zrobić porządku. Biorę, więc skrzynki z pustymi butelkami i idę do łazienki. Każdą z nich sprawdzam, ale na wszelki wypadek i tak płuczę pod gorącą wodą. W niektórych przypadkach używam też szczotki, bo inaczej się nie da. Kiedy jestem pewny, że butelka jest czysta, to przystępuję do dezynfekcji.

Do niedawna używałem do tego celu pirosiarczanu sodu. Całkiem spoko środek, ale ma jeden minus… gdy jakoś dostał mi się do nosa albo gardła, to tak nieprzyjemnie drapał. Teraz kupuję Chemipro OXI. Wystarczy sypnąć 4 g na litr, a więc mi w sumie wystarczy 8 g na całą dezynfekcję. Oczywiście ten też nie jest idealny, zostawia taki śliski ślad po sobie. Trzeba uważać, bo butelka może się, więc wyślizgnąć. No i ja to jeszcze staram się nieco wypłukać.

Wybrać sterylizator? Może kupić myjkę

Kilka dni temu butelkowałem partię Session IPA Earl Grey. Od startu do zamknięcia kapslem ostatniej butelki minęło ponad 3 h. Dacie wiarę? 3 godziny? To ja warkę robię w 4,5 do 6 h. Ogólnie wyszło 57 butelek o pojemności 0,5 L i 20 butelek 0,3 L. Przyznaję, że pod koniec to się już zaczynałem nudzić. I teraz postanowiłem, że trzeba sobie jakoś życie ułatwić. Przeglądałem co tam w moim ulubionym sklepie „Twój Browar” jest w ofercie. Skuszę się chyba na sterylizator, ale czy to bardzo przyśpieszy mi proces? Nie wiem, trzeba będzie przejrzeć fora, popytać, chyba, że ktoś z Was korzysta i może co nieco powiedzieć na ten temat? Są też myjki stołowe, ale to już drogi jak dla mnie interes, bo wolę chyba w pierwszej kolejności kupić śrutownik oraz kilka mniejszych sprzętów. Jednak kto wie, bo może rzeczywiście to mocno zminimalizuje czas?

Dłuższy wężyk dla wygody

Kwestia mycia jeszcze do ogarnięcia. Póki co ogarnąłem z kolei opcję z dłuższym wężykiem silikonowym. Gdy kompletowałem swój pierwszy sprzęt wydawało mi się, że metr wężyka wystarczy i tak jakoś rok się przemęczyłem. To był bowiem gówniany pomysł. Teraz mam półtora metra i moim zdaniem to optymalna długość. Ułatwia przelewanie z nad osadu, zapewnia wyższy komfort już przy samym rozlewaniu napoju bogów. Dłuższy by już mógł być nieco zbyt problematyczny, dlatego ja osobiście polecam 1,5 m.

Kapslownica Greta – moja pierwsza miłość

No i ostatni element, to kapslowanie. Prześledziłem fora, obejrzałem kilka filmików u naszych speców na Youtubie i jeśli mówimy o ręcznym kapslowaniu, to tutaj nic z minimalizowaniem czasu nie uda się zrobić. Tak czy siak ustawiasz butelkę, nakładasz kapsel, przymierzasz kapslownicę.

Ja od początku korzystam z mojej czarnej Grety. Naprawdę nie mam na co przy niej narzekać. Daje radę nawet przy tym typie butelek z tym wąskim kołnierzykiem. Choć raz za bardzo mnie poniosło i jedną butelkę na szyjce mi ścięła. Na to uważajcie, bo szkoda piwa. A jak się już przytrafi, to zawsze możecie przez sitko przelać piwo z tej uszkodzonej butelki, aby oddzielić szkiełka i albo po prostu wypić takie nienagazowane lub przelać lejkiem do kolejnej butelki.

Tak to u mnie wygląda. Będę informować czy to na blogu czy na fejsie jak przebiega mój plan optymalizacji i podzielę się info na temat efektów. A jak macie jakieś swoje pomysły sprawdzone w akcji oraz możecie się nimi podzielić, to będę wdzięczny za komentarz poniżej. Z góry dzięki!

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Oettinger Hefeweissbier (Oettinger Brauerei, Niemcy)

    Nowe niedrogie piwo importowane w ofercie hipermarketu Auchan – pszenica w konserwie z Niemiec. Piwo opisane przez importera jako „pszenno-drożdżowe naturalnie mętne”. Sprawdźmy. Nalewa się z typową dla pszeniczniaków solidną, bielutką pianą. Pachnie minimalnie drożdżowo, z mocniejszą nutą owocową i goździkową. Kolor żółty przechodzący w pomarańcz, mętne, spore wysycenie. Smakuje łagodnie, z ledwo wyczuwalną chlebową…

  • Jak robić dobry piwny marketing i czego unikać – na przykładzie akcji promocyjnych browaru Kormoran i Kompanii Piwowarskiej

    Ostatnio miałem okazję na własnej skórze doświadczyć, na czym polega dobry i zły piwny marketing. Tak się złożyło, że praktycznie w tym samym czasie mój blog stał się obiektem akcji marketingowych dwóch browarów, a właściwie browaru i koncernu piwnego: Kormorana i Kompanii Piwowarskiej. Uważnie śledzący blogosferę pewnie od razu się domyślą, że marketing dobry dotyczy…