Jak zrobić własne piwo

Piwo Trzy Zboża (Browar Jabłonowo)

Off 102
Piwo Trzy Zboża (Browar Jabłonowo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Manufaktura piwna browaru w Jabłonowie (cokolwiek to w rzeczywistości oznacza) pracuje pełną parą. Tym razem kusi piwem z dodatkiem słodów pszenicznego i żytniego.

Jabłonowo rozkręca się coraz bardziej, proponując kolejne eksperymentalne smaki. Tym razem sypią do kadzi trzy zboża, wierząc, że wyjdzie im coś wybitnego. Nie wyszło, ale początki zawsze są trudne.

Piwo w kuflu prezentuje się bardzo efektownie – ciemny bursztyn, nieprzejrzyste, ozdobione ładną i dość trwałą kremową pianą. Zapach delikatnie słodowy. Pierwszy łyk – kwaskowate, wodniste, z posmakiem palenia (być może to ta anonsowana na etykiecie nuta jałowca?) i niestety dość płytkie. W miarę ogrzewania zyskuje trochę na wielowymiarowości, pojawia się mocniejszy akcent bazy słodowej, jakieś goryczkowe niuanse, zapach też robi się całkiem miły. Trudno mi jednak wyłapać posmak pszenicy czy inne zbożowe smaki. Można za to poczuć przebijający od czasu do czasu alkohol. Co ciekawe, Trzy Zboża smakują lepiej im bliżej końca kufla.

Piwo niezłe, perspektywiczne, ale tak samo jak Tradycyjne wymagające jeszcze pracy.

==Radar==

Alkohol: 5,6%, ekstrakt: brak informacji
Cena: 3,45 zł (Auchan)

Ocena: 6,5/10

+ efektowny wygląd w kuflu
+ przyjemna goryczka po ogrzaniu

– pierwsze wrażenie – kwaśne i wodniste
– nuta jałowca tylko w wyobraźni tworzącego opis

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Pan IPAni są w sobie zakochani

    Kolejna recenzja i co, znowu IPA? Nie do końca, bo tym razem hybryda pszeniczniaka z ajpą od browaru Trzech Kumpli, czyli Pan IPAni. Od razu nazwa skojarzyła mi się z takim kawałkiem pewnej artystki, co to z rockowych akordów spadła na takie melodyjne sikacze. Fragment leci jakoś tak: „Czy ten i pani są w sobie…

  • Lubuskie Czekoladowe (Browar Witnica)

    No to lecimy z kolejny „słodziakiem”. Tym razem „kakałko” na bazie niepasteryzowanego Lubuskiego. Pierwsze wrażenie po odkapslowaniu – zapach jak czekoladowe mleko Muellera. Oczyma wyobraźni widzę kakaowy proszek do zalania wodą, by uzyskać „pyszny” napój pełen witamin. Nalewam i – chwileczkę, a gdzie jest piana? Nie ma. Krótkie spienienie, 30 sekund dla fotoreporterów i po…