Jak zrobić własne piwo

Piwo Trzy Zboża (Browar Jabłonowo)

Off 28
Piwo Trzy Zboża (Browar Jabłonowo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Manufaktura piwna browaru w Jabłonowie (cokolwiek to w rzeczywistości oznacza) pracuje pełną parą. Tym razem kusi piwem z dodatkiem słodów pszenicznego i żytniego.

Jabłonowo rozkręca się coraz bardziej, proponując kolejne eksperymentalne smaki. Tym razem sypią do kadzi trzy zboża, wierząc, że wyjdzie im coś wybitnego. Nie wyszło, ale początki zawsze są trudne.

Piwo w kuflu prezentuje się bardzo efektownie – ciemny bursztyn, nieprzejrzyste, ozdobione ładną i dość trwałą kremową pianą. Zapach delikatnie słodowy. Pierwszy łyk – kwaskowate, wodniste, z posmakiem palenia (być może to ta anonsowana na etykiecie nuta jałowca?) i niestety dość płytkie. W miarę ogrzewania zyskuje trochę na wielowymiarowości, pojawia się mocniejszy akcent bazy słodowej, jakieś goryczkowe niuanse, zapach też robi się całkiem miły. Trudno mi jednak wyłapać posmak pszenicy czy inne zbożowe smaki. Można za to poczuć przebijający od czasu do czasu alkohol. Co ciekawe, Trzy Zboża smakują lepiej im bliżej końca kufla.

Piwo niezłe, perspektywiczne, ale tak samo jak Tradycyjne wymagające jeszcze pracy.

==Radar==

Alkohol: 5,6%, ekstrakt: brak informacji
Cena: 3,45 zł (Auchan)

Ocena: 6,5/10

+ efektowny wygląd w kuflu
+ przyjemna goryczka po ogrzaniu

– pierwsze wrażenie – kwaśne i wodniste
– nuta jałowca tylko w wyobraźni tworzącego opis

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Opat Svetlý Medový Ležák (Browar Broumov, Czechy)

    To piwo miodowe, ale zupełnie inne od polskich trunków zaprawianych miodem. O ile taki Ciechan aż ocieka słodyczą, to Opat… nie ma jej w ogóle. Po przelaniu zawartości butelki (zwrotnej!) do kufla oczom ukazuje się napój o jasnozłotej barwie, dość przejrzyste, z żywo wędrującymi drobnymi bąbelkami, ozdobiony słusznych rozmiarów (ale bez szaleństw) czapką piany. W…

  • Ziemowit Fałat: wyróżnić się na półce [etykiety piwne]

    Tekst o etykietach Brokreacji wyraźnie się Wam spodobał, a mnie sam temat etykiet piwnych na tyle zainteresował, że postanowiłem go kontynuować. Zwłaszcza, że udało mi się wyciągnąć kilka ciekawostek z Browaru Pinta od Ziemowita Fałata. Do Pinty mam szczególny sentyment. Myślę zresztą, że podobnie jak większość kraftowców. To od Ataku Chmielu zaczęła się moja miłość…