Skrzynka na piwo

Leżajsk Pszeniczne (Grupa Żywiec)

Off 38
Leżajsk Pszeniczne (Grupa Żywiec)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jak zohydzić mi ulubiony gatunek piwa.

Uwielbiam piwa pszeniczne. Zwłaszcza te warzone z miłością i dbałością o każdy detal, jak choćby opisywane w poprzednim poście Jurajskie Pszeniczne Ciemne. Leżajsk Pszeniczny do tej grupy nie należy. Oczywiście spodziewałem się tego, trudno oczekiwać rewelacji po piwie w segmencie cenowym poniżej 3 zł. Pojawiły się jednak przesłanki, by mieć oczekiwania co do wyższej od typowo koncernowej jakości. Kopyr na swoim blogu przedstawił dowody, że Leżajsk Pszeniczny warzony jest w Browarze Brackim w Cieszynie A że browar ten jest pupilkiem całej piwnej blogosfery, od razu nastał entuzjazm, że oto dostaniemy bardzo dobre piwo w niskiej cenie. I to do tego dostępne w każdej Biedronce!

Rzeczywistość jak zwykle skrzeczy. Pszeniczne z Leżajska/Cieszyna to żenująco kiepskie piwo. Gdyby tylko ograniczyć się do obserwacji napoju w szklance, nie byłoby źle. Wygląda na solidną koncernową pszenicę. Kolejny Okocim. No ale niestety musiałem spróbować. I na miłość boską, dlaczego to piwo na kilometr jedzie alkoholem? Gdzie się podziały orzeźwiające cytrusowe nuty? Czy choćby obowiązkowe „banany”?

To piwo smakuje jak wyjałowiona woda spod drożdży. Jest tak fatalne, że mam ochotę walnąć butelką dyrektora browaru w Cieszynie. A masz, a pij to sobie sam. I nie zaśmiecaj mi tym Biedronki.

(Warka z datą 5.04.2012).

==Radar==

Alkohol: 5,3%, ekstrakt: nie podano
Cena: 2,69 zł (Biedronka)

Ocena: 3/10

+ przyzwoity wygląd w szkle, estetyczna etykieta i kapsel
+ cena, dostępność

– ohydny, alkoholizowany smak
– nie do wypicia
– brutalnie obrzydziło mi piwa pszeniczne na dłuższy czas

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Master Pils (Browar Głubczyce)

    Co począć w taki dzień? Wszystkie normalne sklepy zamknięte. Wylądowałem w Żabce i w akcie desperacji chwyciłem puchę piwa z Głubczyc. Szkoda, że nie przemyślałem tej decyzji… Master (cóż za skromna nazwa) w szklance prezentuje się całkiem ładnie. Piana na dwa palce, podczas opadania pozostawia na szkle szczodre firanki. Zapach smrodliwy, jakby kałużę po słodzie…

  • Maternus Premium Pilsener (Brouwerij Martens, Belgia)

    Niskobudżetowy pils z Aldiego okazał się bardzo pijalnym i smacznym piwem. Martenus jest dla Aldiego tym, czym Perlenbacher dla Lidla – tanim, ale całkiem dobrym goryczkowym piwem do popijania posiłków. I nie tylko – również jako „danie główne” sprawdza się niezgorzej. Choć produkowany w Belgii, Maternus szczyci się przestrzeganiem niemieckiego Prawa Czystości. Rzeczywiście jest to…