Skrzynka na piwo

Łaskie Żywe (Browar Koreb)

Off 41
Łaskie Żywe (Browar Koreb)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mój pierwszy raz z piwem z browaru w Łasku nastąpił za pośrednictwem stoiska z wyrobami regionalnymi w pasażu centrum handlowego. Na stoisku było 5 gatunków piwa w butelkach półlitrowych i oraz coś w wielgachnym gąsiorku. Do tego dwa kufle – mały i duży. Kupiłem dwa piwa na próbę (ceny jak w pubie) – dziś przedstawiam pierwsze z nich.

Łaskie Żywe jest piwem niefiltrowanym, co widać po przelaniu do szklanki, niepasteryzowanym. Jest mętne, w kolorze ciemnego złota. Nie udało mi się uzyskać porządnej piany – ten skromny kożuszek, który pokrył powierzchnię szklanki, ulotnił się w ciągu minuty. Żywe pachnie intensywnie słodem, przyjemnie – akurat takie piwa bardzo lubię. W smaku jest również słodowe, gęste i pełne, bogate w aromaty jakby miodowe, nieco żywiczne. W tle niezbyt mocna goryczka. Wysycenie dość wysokie, piwo przez większość czasu buzuje w ustach.

Smakowało mi, i owszem. Szkoda, że butelka zupełnie pozbawiona informacji (brak kontry), nie mogłem znaleźć nawet daty przydatności do spożycia!

==Radar==

Alkohol: 6,5%, ekstrakt: nie podano
Cena: 6 zł (stoisko okazjonalne)

Ocena: 8/10

+ głęboki, wielowarstwowy smak
+ sprawia wrażenie bardzo świeżego

– brak piany
– wysoka cena
– brak istotnych informacji na butelce

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Koźlak Bock Beer Classic (Herrnbräu, Niemcy)

    Obok Koźlaka z browaru Amber to najczęściej dostępny w sieciach handlowych przedstawiciel tego gatunku piw ciemnych. Bock z browaru w Ingolstadt to propozycja dla wielbicieli „czegoś mocniejszego”. Ze swoją mocą blisko 8% alkoholu zbliża się do porterów i wyraźnie przebija Koźlaka z Bielkówka (6,5%). Co mnie cieszy – alkohol nie jest przesadnie natarczywy. Owszem, można…

  • Chmielowe (Browar Staropolski)

    Ekstrawagancka butelka – plastikowa krachla – to rzecz, na którą w pierwszej kolejności zwraca się uwagę. Piwo w dość niskiej cenie, dostępne m.in. w Tesco i Żabkach – czy warto po nie sięgnąć? Chmielowe nalewa się bez piany. Jedyny jej ślad to wąska obwódka i symboliczny wręcz kleks na powierzchni. Piwo jest mętne, żółte, wpadające…