Skrzynka na piwo

Łaskie Żywe (Browar Koreb)

Off 60
Łaskie Żywe (Browar Koreb)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mój pierwszy raz z piwem z browaru w Łasku nastąpił za pośrednictwem stoiska z wyrobami regionalnymi w pasażu centrum handlowego. Na stoisku było 5 gatunków piwa w butelkach półlitrowych i oraz coś w wielgachnym gąsiorku. Do tego dwa kufle – mały i duży. Kupiłem dwa piwa na próbę (ceny jak w pubie) – dziś przedstawiam pierwsze z nich.

Łaskie Żywe jest piwem niefiltrowanym, co widać po przelaniu do szklanki, niepasteryzowanym. Jest mętne, w kolorze ciemnego złota. Nie udało mi się uzyskać porządnej piany – ten skromny kożuszek, który pokrył powierzchnię szklanki, ulotnił się w ciągu minuty. Żywe pachnie intensywnie słodem, przyjemnie – akurat takie piwa bardzo lubię. W smaku jest również słodowe, gęste i pełne, bogate w aromaty jakby miodowe, nieco żywiczne. W tle niezbyt mocna goryczka. Wysycenie dość wysokie, piwo przez większość czasu buzuje w ustach.

Smakowało mi, i owszem. Szkoda, że butelka zupełnie pozbawiona informacji (brak kontry), nie mogłem znaleźć nawet daty przydatności do spożycia!

==Radar==

Alkohol: 6,5%, ekstrakt: nie podano
Cena: 6 zł (stoisko okazjonalne)

Ocena: 8/10

+ głęboki, wielowarstwowy smak
+ sprawia wrażenie bardzo świeżego

– brak piany
– wysoka cena
– brak istotnych informacji na butelce

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Weryfikator: Ciechan Pszeniczne (Browar Ciechan)

    Pszeniczne z Ciechanowa było chyba pierwszym piwem z małego browaru, które opisałem (jeszcze na Fast Food Eaters w 2009 r.). Jeśli zerkniecie na tamtą wiekową recenzję, zauważycie, że wtedy nie wiedziałem nawet, do jakiego szkła należy nalać pszenicę. Lata minęły, wiele się u mnie zmieniło, ale czy zmienił się także flagowy produkt Ciechana? Wszystko wskazuje…

  • Core Beer Dark (Browar Witnica)

    Piwo warzone z dodatkiem pestek dyni ze Styrii. Brzmi ciekawie? Czego to browary nie wymyślą, żeby skłonić do kupna nowego produktu. Piwo z pestek dyni? Czemu nie! Myśl przewodnia to „Energia i siła pestki”. Cokolwiek pretensjonalnie. Dlaczego? Bo Core to całkiem zwyczajne ciemne piwo. Naprawdę polowałem na choćby cień aromatu dyniowej pestki i nic takiego…