Skrzynka na piwo

Łaskie Żywe (Browar Koreb)

Off 27
Łaskie Żywe (Browar Koreb)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Mój pierwszy raz z piwem z browaru w Łasku nastąpił za pośrednictwem stoiska z wyrobami regionalnymi w pasażu centrum handlowego. Na stoisku było 5 gatunków piwa w butelkach półlitrowych i oraz coś w wielgachnym gąsiorku. Do tego dwa kufle – mały i duży. Kupiłem dwa piwa na próbę (ceny jak w pubie) – dziś przedstawiam pierwsze z nich.

Łaskie Żywe jest piwem niefiltrowanym, co widać po przelaniu do szklanki, niepasteryzowanym. Jest mętne, w kolorze ciemnego złota. Nie udało mi się uzyskać porządnej piany – ten skromny kożuszek, który pokrył powierzchnię szklanki, ulotnił się w ciągu minuty. Żywe pachnie intensywnie słodem, przyjemnie – akurat takie piwa bardzo lubię. W smaku jest również słodowe, gęste i pełne, bogate w aromaty jakby miodowe, nieco żywiczne. W tle niezbyt mocna goryczka. Wysycenie dość wysokie, piwo przez większość czasu buzuje w ustach.

Smakowało mi, i owszem. Szkoda, że butelka zupełnie pozbawiona informacji (brak kontry), nie mogłem znaleźć nawet daty przydatności do spożycia!

==Radar==

Alkohol: 6,5%, ekstrakt: nie podano
Cena: 6 zł (stoisko okazjonalne)

Ocena: 8/10

+ głęboki, wielowarstwowy smak
+ sprawia wrażenie bardzo świeżego

– brak piany
– wysoka cena
– brak istotnych informacji na butelce

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • JEZEK

    JEZEK Rodzaj piwa: jasne (svetly lezak) Zawartość alkoholu: 4,8% Zawartość ekstraktu: 11% Skład: woda, słód, drożdże , chmiel Cenna: 3,60 zł ( butelka ) temperatura spożycia: pokojowa   Piwo o zagadkowej i ciekawej nazwie Jeżyk. Kolor złocisty, piana gęsta i wysoka ale dość szybko znika pozostawiając cienki kożuszek na powierzchni. Nagazowanie przeciętne. Zapach trochę nijaki,…

  • Trixx Malina (Browary Łódzkie)

    Piwo z sokiem proszę! Dawno nie słyszałem takiego zamówienia, ponieważ zrezygnowałem z chodzenia do knajp, w których leją piwo wymagające zaprawienia lepkim „sokiem”, by je jakoś przełknąć. Przyznaję się, że czasem sięgałem w sklepie po Gingersa, ale odkąd zakończono produkcję w Kielcach stał się on nie do zniesienia przez moje kubki smakowe. Biedronkowego Trixxa próbuje…