Jak zrobić własne piwo

Zawiercie Czekoladowe (Browar na Jurze)

Off 6
Zawiercie Czekoladowe (Browar na Jurze)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Browar z Zawiercia po raz kolejny udowadnia, że jak się już za coś bierze, to robi to z sercem i bez kompromisów. Tym czymś jest piwo typu stout.

Nazwa może być myląca dla niektórych konsumentów – określenie „czekoladowe” mogą odnieść do słodkiego Magnusa i takiego smaku będą się spodziewać. Tymczasem Zawiercie Czekoladowe oferuje klasyczną stoutową gorycz i wyrazisty smak kawy. Jeśli więc lubujecie się w Guinnessie, właśnie znaleźliście tańszy, polski odpowiednik tego piwa.

Czekoladowe nalewa się z niewielką pianą, która jednak długo gości na powierzchni czarnego płynu w postaci dziurawego kożuszka. Pachnie palonym słodem i kawą zbożową. W smaku od razu atakuje mocna goryczka, pochodząca zarówno od dwóch rodzajów chmielu, jak i palonego słodu jęczmiennego. Po pewnym czasie na podniebieniu osadzają się przyjemne kawowe (względnie zbliżone do gorzkiej czekolady) wytrawne nuty. Niestety w przypadku mojej butelki pojawiły się też kwaśnawe posmaki, na szczęście w miarę sączenia ustępujące. Miałem przez to wrażenie, że Czekoladowe nie jest tak pełne, jak tego oczekiwałem po piwie ciemnym, odrobinę zbyt wodniste. Ale druga połowa kufla była już bardzo dobra.

Nie jestem wielkim fanem piw ciemnych, ale Zawiercie Czekoladowe przekonało mnie, że warto po nie od czasu do czasu sięgać. Jeśli natomiast lubujecie się w klimatach irlandzkich – kupujcie w ciemno. Have fun!

==Radar==

Alkohol: 5,6%, ekstrakt: 13,1° Plato
Cena: 4,85 zł

Ocena: 8/10

+ rasowy stout
+ wyraźny smak kawy i mocna goryczka

– kwaśne posmaki

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Smoky Joe (AleBrowar)

    Mieliśmy już wiśnię, śliwkę, jabłko, czekoladę, malinę – i co tam jeszcze – w piwie. Najwyższy czas na whisky! Nowość z AleBrowaru jak zwykle urzeka oprawą graficzną etykiety: i postać, i kolorystyka, i użyty w nazwie font – wszystko bardzo mi się podoba. Jeśli chodzi o styl: jest to stout zawierający słód wędzony szkockim torfem….

  • Odrzut z eksportu (Browar Gontyniec)

    Fama głosi, że Gontyniec, mimo bogatego katalogu, produkuje tak naprawdę tylko dwa piwa: jasne i ciemne. Całą resztę załatwiają etykiety i dodatki smakowe. Przykładem choćby bohater dzisiejszego wpisu. Piwem o kuriozalnej nazwie i odpychającej etykiecie (ja tam za czasami PRL-u nie tęsknię, ale widzę, że jest spora grupa ludzi, która daje się złapać na „senty-męty”)…