Etykiety na piwo domowe

Klasztorne piwo (Browar Jabłonowo)

Off 15
Klasztorne piwo (Browar Jabłonowo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jeśli mamy koniec października, to znaczy, że jest zima i białe niedźwiedzie przechadzają się ulicami naszych miast.

Czas zatem wypić coś na rozgrzewkę. Piwo wzorowane na belgijskich „klasztorniakach” z Manufaktury Piwnej browaru Jabłonowo ma całkiem sporą zawartość alkoholu. Ale czy oprócz mocy ma do zaoferowania również ciekawe doznania smakowe?

Zrobiłem eksperyment i nalałem to piwo do kieliszka do czerwonego wina (kierując się wskazówkami Kopyra odnośnie szkła dla różnych piwnych gatunków i styli). Pije się nieźle, ale mam wrażenie, że Klasztorne z Jabłonowa nie zasługuje na takie wyróżnienie.

Piwo ma kolor mętnego kompotu ze śliwek, a zdobi je skromna piana, która szybko przekształca się w obwódkę. Zapach jest bardzo dyskretny (jak w większości polskich piw, niestety), słodowo-karmelowy. W smaku początkowo nieco zbyt wyraźna nuta alkoholu przyćmiewa inne doznania. Szczęściem, w miarę ogrzewania się trunku, znacznie ustępuje na rzecz ciekawszych atrybutów. Zaczynam wyczuwać suszone owoce, jest nuta kwaskowa i jakby miodu pitnego. Na końcu wyczuwalna lekka, ziołowa goryczka.

Na pewno piwo dobre dla tych, którzy lubią poczuć rozgrzewającą moc alkoholu i jednocześnie nacieszyć się niebanalnym smakiem. Jednak w porównaniu do Altbiera z tego samego browaru, Klasztorne wypada mniej ekscytująco. Niemniej jednak – ciągle jest dobrze.

==Radar==

Alkohol: 6,4%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,65 zł (Auchan)

Ocena: 7/10

+ górnej fermentacji nigdy za wiele
+ przyjemny wygląd
+ grzeje jak nalewka ziołowa

– trochę jednak za mocne
– mało niuansów smakowych w porównaniu z Altbierem
– cena

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Zapiski: Saison

    Zbliżało się lato, więc pomyślałem, że może uda mi się zrobić coś rześkiego, mocno nagazowanego, niezbyt alkoholowego. Przeszukałem zasoby internetów i trafiłem na opis belgijskiego piwa w stylu Saison. Pasowało idealnie. Zrobiłem je, więc w domowym zaciszu. Aromat kolendry skutecznie odstraszył mnie od tego stylu, ale rodzince smakowało bardzo. Chciałem zatem je lekko zmodyfikować i…

  • Master Pils (Browar Głubczyce)

    Co począć w taki dzień? Wszystkie normalne sklepy zamknięte. Wylądowałem w Żabce i w akcie desperacji chwyciłem puchę piwa z Głubczyc. Szkoda, że nie przemyślałem tej decyzji… Master (cóż za skromna nazwa) w szklance prezentuje się całkiem ładnie. Piana na dwa palce, podczas opadania pozostawia na szkle szczodre firanki. Zapach smrodliwy, jakby kałużę po słodzie…