Festiwal dobrego piwa

Core Beer Dark (Browar Witnica)

Off 5
Core Beer Dark (Browar Witnica)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Piwo warzone z dodatkiem pestek dyni ze Styrii. Brzmi ciekawie?

Czego to browary nie wymyślą, żeby skłonić do kupna nowego produktu. Piwo z pestek dyni? Czemu nie! Myśl przewodnia to „Energia i siła pestki”. Cokolwiek pretensjonalnie. Dlaczego? Bo Core to całkiem zwyczajne ciemne piwo. Naprawdę polowałem na choćby cień aromatu dyniowej pestki i nic takiego nie wyczułem ani aparatem gębowym, ani nosem. No, prawie nic… O tym za chwilę.

Nalewamy zatem. Piana średnia, dość trwała. Wysycenie przyzwoite. W smaku czuć przede wszystkim palenie, wyrazistą goryczkę, a w tle pewną trudną do określenia oleistość (o ile to nie była autosugestia).

Oho, jestem przy końcu i coś poczułem. Coś więcej niż nutę, to był prawie smak łuskanej pestki. Nawet przyjemne uczucie, szkoda że tak nikłe i nie nadające charakteru całości.

Ciekawy pomysł, gorzej z wykonaniem. W Core naprawdę trudno dopatrzyć się czegoś wyróżniającego to piwo od innych ciemnych. Producent bardziej buduje klimat za pomocą intrygującej oprawy graficznej butelki i enigmatycznych haseł niż rzeczywistego smaku pestki dyni. Piwo ewidentnie do poprawienia – ma szansę być ciekawostką poszukiwaną przez smakoszy.

O historii powstania piwa na pestkach (wg użytkowników forum browar.biz piwo to warzy już trzeci browar z kolei; to nie jest najlepsza wiadomość) można przeczytać na tej stronie: http://www.core-beer.com/

==Radar==

Alkohol: 4,9%, ekstrakt: 11,7%
Cena: 3,40 zł (Tabakiera, Gliwice)

Ocena: 7,5/10

+ pomysł, wizerunek
+ solidne ciemne piwo
+ przez drobną chwilę czułem smak pestek

– brakuje mu wyrazistości

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Żytnie (Browar Konstancin)

    Dawno nie pisałem nic o jednym z moich ulubionych browarów 2010 roku. Po tym, jak z ogólnopolskiej sprzedaży zniknęło Mazowieckie, nie miałem specjalnej ochoty na inne piwa z Konstancina. Ale ileż można się gniewać, zwłaszcza, gdy w ofercie pojawiają się takie perełki jak Żytnie? Piwo robione jest na słodzie żytnim, który ma podobne cechy co…

  • Griner (Browar Głubczyce)

    Bezczelna próba pozyskania przypadkowych konsumentów na „zieloną puchę”. Po przelaniu piwa do kufla wygląda to całkiem nieźle. Nieduża, ale dość trwała piana, pozostawiająca firanki na ściankach, złocisty kolor nie do końca klarownego płynu, mocno pracujące bąbelki. W zapachu smrodliwe, ale nie odrzuca. Chce się spróbować! Więc próbuję. I niestety. Nie ma łał. Nie ma nawet…