Słodownia Strzegom

Dwa mikrusy: Gniewosz Limonka + Czarnkowskie (Browar Gontyniec)

Off 9
Dwa mikrusy: Gniewosz Limonka + Czarnkowskie (Browar Gontyniec)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Browar Gontyniec nie próżnuje – ostatnio wypuścił w świat kilka nowości. Dwie z nich dziś na Teraz Piwo.

Zobaczmy, co w temacie „wakacyjnego orzeźwienia” ma do powiedzenia producent znany do tej pory przede wszystkim ze słodkich piw ciemnych.

Gniewosz Limonka zamknięty jest w specyficznej, małej butelce – jeszcze niższej od tradycyjnego bączka, co widać na wspólnym zdjęciu z Czarnkowskim. Nalewa się praktycznie bez piany, zapach też taki jakby go nie było. Pierwszy łyk i od razu jestem zniechęcony. O co tu chodzi? To jakiś totalny misz-masz smaków: mocna goryczka, słód, aromat cytrynowo-grejpfrutowy, posmak syropu klonowego na języku, nie wiem, o co chodzi. Po chwili jednak jakoś się to układa w całość i nabiera ostatecznego kształtu. A wygląda to tak, że Gniewosz Limonka smakuje grejpfrutowo – jest to kwaskowato-gorzkawy smak, którego nie sposób inaczej określić. W tle czai się cukier, baza piwna bardzo nikła.

Na pewno nie jest to piwo, które może powalczyć z koncernowymi radlerami – jest zbyt cierpkie w smaku. Kojarzy mi się bardziej z alkoholowym drinkiem niż piwem. Nie było złe, ale to raczej nie moja bajka.

Alkohol: 4,2%, ekstrakt: 12,1% e.w.
Cena: 2,56 zł (Auchan)

Ocena: 6/10

No to od razu przechodzimy do nowego lagera w rodzinie Gontyńca, nazwanego na cześć kultowego browaru w Czarnkowie.

Jest to piwo w stylu Noteckiego – pachnie chmielowo, ma ciemnozłoty kolor i szybko znikającą pianę. W smaku początkowo dominuje goryczka, po chwili dochodzi mdławy posmak słodu, na szczęście niedominujący.

W sumie jestem miło zaskoczony. Goryczka trzyma do końca i jest całkiem miła, piwo, mimo braku głębi, jest całkiem solidnie zbudowane i smaczne. Pewnie spora w tym zasługa małej butelki (pół litra z pewnością nie dałoby rady i padło pod koniec na pysk), ale skoro Gontyniec ma taki pomysł na siebie, to tylko trzeba mu przyklasnąć.

Alkohol: 5%, ekstrakt: 12,1% e.w.
Cena: 1,78 zł (Auchan)

Ocena: 7,5/10

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Żubr Ciemnozłoty (Dojlidy/ Kompania Piwowarska)

    Kolejne piwo bardzo mocno reklamowane, kreowane wręcz na trunek ekskluzywny. Jaka jest rzeczywistość? Brutalna, jak zawsze. Pierwsze wrażenie jest zaskakujące. Żubr, który wygląda w kuflu jak koźlak? Ma nawet niezłą pianę, która nie znika jak fatamorgana. Tuż po przelaniu do kufla czuć dość agresywny zapach owocowo-alkoholowy. Po chwili znika. Zamaczam usta i jestem nieco skołowany….

  • Olivetinsky Opat (Browar Broumov, Czechy)

    Drugie spotkanie z piwem z czeskiego Broumova. Tym razem będzie eksperymentalnie, bo kupiłem egzemplarz przeterminowany (z datą 11.08.). Zorientowałem się dopiero w domu (nieładnie, swoją drogą, tak robić w ch… klientów) i stwierdziłem, że zaryzykuję, bo piwo pasteryzowane raczej nie powinno być zepsute. Nalało się z kapitalną czapą bardzo gęstej piany, która towarzyszyła mi do…