Piwowar domowy

Cornelius Weizen Bier (Sulimar)

Off 7
Cornelius Weizen Bier (Sulimar)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dwa lata temu po raz pierwszy próbowałem Weizena z Piotrkowa i wtedy też, jak przystało na neofitę w dziedzinie „piw lepszych”, oceniłem go na 8,5. To było dwa lata temu, dziś czas zweryfikować tę wysoką notę.

Jeśli macie ochotę przeczytać tamtą recenzję, odsyłam na FFE. Dziś podchodzę do Corneliusa pszenicznego z bagażem doświadczeń, za którym stoi sporo wypitych butelek nieco lepszych gatunkowo pszeniczniaków. Po przelaniu do szklanki piwo pieni się słabo, co wydaje się dość zaskakujące. Nie ma mowy o śnieżnej czapie, piana na pół centymetra dość szybko się ulatnia nie pozostawiając po sobie nawet wspomnienia. Od razu można nabrać podejrzenia, że browar na czymś oszczędza. Czyżby na słodzie pszenicznym? Podejrzenie wzmaga się, gdy próbuję pierwszy łyk. Weizen jest słodki! Jego smak to coś w rodzaju Kubusia marchwiowo-bananowego. Brak ostrości goździków i orzeźwiającej kwaskowatości. Cornelius bardziej przypomina rozcieńczony sok przecierowy niż rasowego pszeniczniaka. Dziwne. Nie jest to przykry smak, być może nawet spodoba się nowicjuszom, bo nie odstraszy ich swoją „obcością”. Jednak na pewno nie jest to smak, który charakteryzuje bawarskie wiezeny (a na bawarską tradycję powołuje się producent na etykiecie) – brakuje mu wytrawności i istotnych atrybutów typowej niemieckiej pszenicy, czyli lekkości, orzeźwienia i mocnego wysycenia.

Zdecydowanie nie jest to piwo warte absurdalnych 6, a czasem nawet 7 zł, jakie życzą sobie za nie hipermarkety. Cena z małych sklepików specjalistycznych (między 3,70 a 4 zł) jest akceptowalna. Na pewno warto od czasu do czasu spróbować (a nuż wróci do formy z czasów debiutu na rynku?), ale do wzorca klasycznego Paulanera – bardzo daleko.

==Radar==

Alkohol: 5%, ekstrakt: 12,5% Blg
Cena: 3,85 zł

Ocena: 6,5/10

+ dość smaczne, ale to nie jest niemiecka pszenica
+ do końca szklanki bez nieprzyjemnych niespodzianek

– słaba piana i wysycenie
– zbyt słodkie
– oszczędności na słodzie pszenicznym?

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Irish Beer (Browar Kormoran)

    Moje uczucia wobec browaru Kormoran świetnie obrazuje sinusoida – raz na górze, raz na dole. Tym razem na dole. „Irlandzkie” z Olsztyna zawsze omijałem szerokim łukiem – etykieta znacznie odbiegająca stylem od pozostałych marek browaru nieodparcie kojarzyła mi się z Krajanem lub innym Jabłonowem. Okazuje się jednak, że w zestawieniu z Belfastem to piwo nie…

  • Jurajskie Pszeniczne Ciemne (Browar na Jurze)

    Coraz bardziej jestem zafascynowany tym browarem. Produkuje obecnie chyba najlepsze piwa w kraju (jeśli chodzi o jakość i smak), a nie ma nawet własnej strony internetowej. Słynie też z nietypowych inicjatyw, jak choćby współpracy z PINTĄ. W Zawierciu zdecydowali się wreszcie na własnego pszeniczniaka. Żeby być w zgodzie z niepisaną zasadą „idziemy pod prąd rynkowych…