Piwowar domowy

Cornelius Weizen Bier (Sulimar)

Off 8
Cornelius Weizen Bier (Sulimar)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dwa lata temu po raz pierwszy próbowałem Weizena z Piotrkowa i wtedy też, jak przystało na neofitę w dziedzinie „piw lepszych”, oceniłem go na 8,5. To było dwa lata temu, dziś czas zweryfikować tę wysoką notę.

Jeśli macie ochotę przeczytać tamtą recenzję, odsyłam na FFE. Dziś podchodzę do Corneliusa pszenicznego z bagażem doświadczeń, za którym stoi sporo wypitych butelek nieco lepszych gatunkowo pszeniczniaków. Po przelaniu do szklanki piwo pieni się słabo, co wydaje się dość zaskakujące. Nie ma mowy o śnieżnej czapie, piana na pół centymetra dość szybko się ulatnia nie pozostawiając po sobie nawet wspomnienia. Od razu można nabrać podejrzenia, że browar na czymś oszczędza. Czyżby na słodzie pszenicznym? Podejrzenie wzmaga się, gdy próbuję pierwszy łyk. Weizen jest słodki! Jego smak to coś w rodzaju Kubusia marchwiowo-bananowego. Brak ostrości goździków i orzeźwiającej kwaskowatości. Cornelius bardziej przypomina rozcieńczony sok przecierowy niż rasowego pszeniczniaka. Dziwne. Nie jest to przykry smak, być może nawet spodoba się nowicjuszom, bo nie odstraszy ich swoją „obcością”. Jednak na pewno nie jest to smak, który charakteryzuje bawarskie wiezeny (a na bawarską tradycję powołuje się producent na etykiecie) – brakuje mu wytrawności i istotnych atrybutów typowej niemieckiej pszenicy, czyli lekkości, orzeźwienia i mocnego wysycenia.

Zdecydowanie nie jest to piwo warte absurdalnych 6, a czasem nawet 7 zł, jakie życzą sobie za nie hipermarkety. Cena z małych sklepików specjalistycznych (między 3,70 a 4 zł) jest akceptowalna. Na pewno warto od czasu do czasu spróbować (a nuż wróci do formy z czasów debiutu na rynku?), ale do wzorca klasycznego Paulanera – bardzo daleko.

==Radar==

Alkohol: 5%, ekstrakt: 12,5% Blg
Cena: 3,85 zł

Ocena: 6,5/10

+ dość smaczne, ale to nie jest niemiecka pszenica
+ do końca szklanki bez nieprzyjemnych niespodzianek

– słaba piana i wysycenie
– zbyt słodkie
– oszczędności na słodzie pszenicznym?

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Oryginałom zawsze pod górkę – o stylu piwnych etykiet słów kilka

    Do napisania tego artykuliku natchnęła mnie ostatnia pogadanka Kopyra o piwie Naked Mummy z AleBrowaru. Jeszcze przed degustacją znany piwowar domowy i bloger dość surowo ocenia etykietę tego i innych piw z AleBrowaru. Dlaczego? Krótko, bo całości możecie sobie wysłuchać sami (do czego zachęcam; ja już się uzależniłem od tych filmików), Kopyr ma za złe…

  • Beer Geek Madness 2016

    Ale, że co ja nie pójdę na Beer Geek Madness? No właśnie i dlatego się wybrałem. W ubiegłym roku wolałem zakupić więcej surowców i zrobić w tym czasie piwo domowe, ale teraz się wybrałem. W końcu jako szanujący się piwny freek musiałem zobaczyć, co tam się dzieje.I przyznaję, że działo się wiele. Ominąć kolejki, nie…