Skrzynka na piwo

Czarne Miodowe (Browar Fortuna)

Off 23
Czarne Miodowe (Browar Fortuna)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jakieś półtora roku temu na FFE pisałem o tym piwie i nie byłem nim specjalnie zachwycony. Niedawno spróbowałem go w pubie z beczki w wersji niepasteryzowanej i smakowało rewelacyjnie. Dlatego postanowiłem odnowić znajomość z wersją butelkową.

No i wyszło, że jednak różnica między niepasterem z beczki a pasterem z flaszki jest – i to duża. Może nie kolosalna (choć korciło mnie, żeby tego słowa użyć), ale wyczuwalna wyraźnie.

Po nalaniu do kufla pieni się słabo i bardzo krótko. Kolor – czarny z rdzawym odcieniem. Zapach – jak ze słoika z miodem. Pierwszy łyk – i zamiast spodziewanej słodyczy miodu czuję przede wszystkim gorzkawy smak karmelu. Jak podczas wspomnianej degustacji w 2009, tak i dziś Czarne Miodowe od razu zalazło mi za skórę tym popiołkowym smaczkiem. Choć niezbyt mi się to spodobało, muszę pochwalić browar – utrzymali to piwo na tym samym poziomie przez całkiem długi czas. Nie poprawili go, ale i nie spieprzyli. To chyba dobrze świadczy o kontroli jakości w Fortunie?

Wracając do Czarnego. Okej, piło się je w miarę bezboleśnie. Z czasem miód coraz wyraźniej dochodzi do głosu, w żadnym momencie jednak nie atakuje lepką słodyczą. Wydaje mi się, że rozumiem zamysł browarników z Miłosława – chcieli uniknąć przesadnej słodyczy, którą sam często krytykowałem w przypadku piw miodowych innych browarów. Rzecz w tym, że w pubie to piwo miało bardziej harmonijny smak, nie było w nim tej przykrej dominacji słodu karmelowego. To by się dało poprawić i w wersji butelkowej, ale wnioskując z poprzedniego akapitu – raczej nie ma na to szansy. Pozostaje raczenie się Czarnym z miodem z beczki w miejscach, o których wiedzą tylko nieliczni…

Swoją drogą ciekawi mnie, jakiego miodu używa Fortuna (i inne browary). Bo jeśli jest to jakaś podejrzana mieszanka miodów importowanych z Chin, to może lepiej unikać częstego spożywania zaprawionych nim trunków. To nie jest żadna szpila, ale producent mógłby podawać na etykiecie pochodzenie tak istotnego składnika. A może jestem po prostu przewrażliwiony na tym punkcie.

==Radar==

Alkohol: 5,6%, ekstrakt: 12,2% wag.
Cena: 4 zł

Ocena: 6,5/10

+ przyjemny zapach miodu
+ nie jest za słodkie

– dominujący smak karmelu
– kiepska piana

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Budweiser

    Rodzaj piwa: jasne(lager) Zawartość alkoholu: 5% Zawartość ekstraktu: 11,9% Skład: woda, słód jęczmienny , chmiel Cenna: 3,19 zł Oczywiście jest to oryginalny Budweiser z czeskich Budziejowic. Długo się przymierzałem do tej recenzji, bo trudno recenzować legendarne i jedno z najbardziej znanych czeskich piw. Budweiser jest rewelacyjny w smaku, jest łagodny jak lager, a jednocześnie z…

  • Bohemia Pilsner (Sulimar)

    Najgorszy reprezentant serii Rebel. Temu panu już dziękujemy. Temu panu, czyli Markowi Sulidze, który swoim wizerunkiem wspiera nową „międzynarodową” linię Sulimaru. Tym razem wybieramy się do Czech w poszukiwaniu smaku typowego pilsa. Niestety, znajdujemy tylko taniego puszkowego eurolagera. Nie przeszkadza mi użycie zielonej butelki, bo zapach skunksa jest minimalny. Przeszkadza mi, że to piwo jest…