Jak zrobić własne piwo

Magnus Żurawinowy (Browar Jagiełło)

Off 18
Magnus Żurawinowy (Browar Jagiełło)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

I kolejny smakowy Magnus – tym razem jeszcze ciekawszy!

Już po otwarciu butelki w nos uderza charakterystyczny owocowy zapach – suszonej żurawiny, którą można dostać w większości marketów spożywczych (w dziale dodatki do ciast J). Piwo kolorystycznie przypomina bardzo Magnusa Czekoladowego – jest to kolor mocnej herbaty, z miedzianymi akcentami. Piana nie robi dużego wrażenia, ale też w takich piwach nie jest najważniejszym elementem. Pierwszy łyk i… zaskoczenie. Wyczuwam akcenty palenia, a nawet czekolady, ale żadnej żurawiny! Dopiero z czasem pojawia się ta owocowa nuta. Każdy kolejny łyk przynosi więcej całkiem przyjemnej, kwaskowatej frajdy. Browar wykazał się wzorową wstrzemięźliwością, dozując bardzo oszczędnie owocowe posmaki. Sprawia to, że Magnus Żurawinowy nie jest piwem jednowymiarowym i jednostajnym. Do końca sączenia tej małej butelki odkrywałem w nim różne ciekawe niuanse smakowe.

Kolejne „damskie” piwo i – guilty pleasure dla mężczyzn.

==Radar==

Alkohol: 6%, ekstrakt: 14,2% wag.
Cena: 3 zł

Ocena: 8/10

+ świetnie zbalansowane
+ aromat żurawiny nie przytłacza innych smaków

– brak informacji o składzie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Obołoń Switłe (Browar Obołoń, Ukraina)

    Kolejny przedstawiciel kolekcji ukraińskiego browaru. Switłe opisywane jest na etykiecie jako piwo o świeżym słodowo-chmielowym smaku, podkreślonym przyjemną goryczką. Brzmi obiecująco, zwłaszcza jeśli dodamy do tego informację o zawartości alkoholu na poziomie 4,5%. W związku z powyższym spodziewałem się lekkiego, chmielowego piwa. Po nalaniu do szklanki widać, że będzie problem z uzyskaniem dobrej piany. Pojawia…

  • Griner (Browar Głubczyce)

    Bezczelna próba pozyskania przypadkowych konsumentów na „zieloną puchę”. Po przelaniu piwa do kufla wygląda to całkiem nieźle. Nieduża, ale dość trwała piana, pozostawiająca firanki na ściankach, złocisty kolor nie do końca klarownego płynu, mocno pracujące bąbelki. W zapachu smrodliwe, ale nie odrzuca. Chce się spróbować! Więc próbuję. I niestety. Nie ma łał. Nie ma nawet…