Słodownia Strzegom

Altbier (Browar Jabłonowo)

Off 8
Altbier (Browar Jabłonowo)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dawno nie piłem niczego z Jabłonowa. Dobrze się zatem złożyło, że w pewnym hipermarkecie (którego ofertę piwną niniejszym bardzo polecam) pojawił się kolejny trunek sygnowany submarką Jabłonowa – Manufaktura Piwna.

Zerknąłem szybko na poprzednie recenzje Jabłonowa i widzę, że było nieźle, ale czegoś tym piwom brakowało, a i mnie do pełni szczęścia. Altbier ma szansę wepchnąć ten browar do krajowej czołówki. Jakim cudem, spytacie?

Ano takim, że to piwo jest świetne! Gwoli szybkiego wyjaśnienia – Altbier, wzorowane na niemieckim stylu z Duesseldorfu, powstało przy współpracy z piwowarem domowym, Marcinem Chmielarzem (z takim nazwiskiem chyba nie miał wyjścia, kim zostać; no, chyba że to pseudonim literacki, tfu, warzelniacki). I spełnia wszystkie jego wymogi, tzn. ciemna barwa, słodkawy, owocowy, bliski stylowi ale, smak. Konkrety, proszę!

Nalewa się z niewysoką pianą, która znika bardzo szybko nie pozostawiając nawet śladu na powierzchni. Zwykle uznałbym to za poważny mankament, tym razem mi nie przeszkadza. Piwo ma barwę miedzianą, wpadającą w brąz, pachnie palonym cukrem, watą cukrową i owocami. Nasycenie średnie do zanikającego. A smak… mmm, tego się po Jabłonowie nie spodziewałem. Altbier może zauroczyć! Bardzo miła i zrównoważona mieszanka kandyzowanych owoców, aromatycznej goryczki i miękkości słodu. Pycha! Sycące i orzeźwiające jednocześnie.

Czekam na kolejny ruch Manufaktury – macie szansę na stałe wejść do pierwszej ligi, nie zmarnujcie jej!

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,22 zł (Auchan)

Ocena: 8/10

+ pełny, złożony smak
+ piękny kolor i wyrazisty zapach

– nieco zbyt niskie wysycenie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Pszeniczne (Browar Konstancin)

    Po opisywanym w poniedziałek Żytnim pora na spróbowanie najnowszego dziecka Browaru Konstancin. Browar podkreśla fakt, że piwo jest niepasteryzowane i refermentowane w butelkach. Czy przysłużyło się to temu pszeniczniakowi? Piwo nalewa się ze świetną, wysoką pianą, która próbuje uciec ze szklanki. Kolor ma żółty, mętny. Osadu drożdżowego nie zauważyłem. Zapach chlebowy, są i banany. W…

  • Pan IPAni są w sobie zakochani

    Kolejna recenzja i co, znowu IPA? Nie do końca, bo tym razem hybryda pszeniczniaka z ajpą od browaru Trzech Kumpli, czyli Pan IPAni. Od razu nazwa skojarzyła mi się z takim kawałkiem pewnej artystki, co to z rockowych akordów spadła na takie melodyjne sikacze. Fragment leci jakoś tak: „Czy ten i pani są w sobie…