Etykiety na piwo domowe

A’la Grodziskie (PINTA/ Browar na Jurze)

Off 46
A’la Grodziskie (PINTA/ Browar na Jurze)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Pasjonaci z Pinty w poszukiwaniu niezwykłych smaków odtworzyli recepturę produkowanego jeszcze do lat 90. grodziskiego – jedynego w pełni oryginalnego polskiego piwa. Wyszedł im trunek wyłącznie dla koneserów.

W składzie znajduje się słód jęczmienny wędzony w dymie bukowym, słód pszeniczny oraz chmiel lubelski. Piwo jest warzone metodą górnej fermentacji i ma zaledwie 2,6% alkoholu. Hasło reklamowe głosi: Twój przyjaciel po pracy w skwarze, co sugeruje robotniczy target trunku. Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby dzisiejsi pracownicy budowlani w przerwie między klejeniem sidingu a brukowaniem chodnika kostką bauma pili takie piwo. Dlaczego?

Bo to smak dla wybranych. W pierwszym kontakcie dominuje aromat wędzenia i lekki kwasek pszenicy. Potem dochodzą wodnisty posmak zupy kalaforowej i lekka goryczka (wbrew zapewnieniu o jej intensywności, jest raczej słabo wyczuwalna). W tle czają się pszeniczne banany. Dodajmy, że A’la Grodziskie jest piwem mętnym i jasnym jak pszeniczne. Pachnie chmielowo, piana niezbyt obfita.

Trudno mi jednoznacznie ocenić to piwo. Na pewno jest to smak kontrowersyjny, kompletnie odmienny od tego, do czego jestem przyzwyczajony. Na pewno wymaga przyzwyczajenia kubków smakowych, by częściej się nim raczyć. Doceniam pomysł odtworzenia tego stylu – pod tym względem Pinta odgrywa niebagatelną rolę edukacyjną. Jednak dla mnie A’la Grodziskie pozostanie tylko ciekawostką przyrodniczą. Spróbowałem, zapisałem swoje wrażenia. Pinto – szukaj dalej!

==Radar=

Alkohol: 2,6%, ekstrakt: 7,8% wag.
Cena: 5,50 zł

Ocena: 6,5/10

+ wyjątkowe połczenie pszenicy z wędzonką
+ wygląd
+ rola edukacyjna

– to nie jest smak, który potrafi zauroczyć, co najwyżej zaciekawić

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Krakowiak Miód-Malina (Browar Południe)

    Oglądaliście komedię „Witaj na Południu”? Albo jej pierwowzór „Jeszcze dalej niż Północ”? Trochę zaspoileruje i zdradzę, że bohaterowie obu filmów zostają karnie „skazani” na pracę w legendarnie strasznych częściach swoich krajów. Prawda okazuje się zgoła odmienna. Czy tak samo będzie z serią Krakowiak browaru Południe (dawniej GAB)? Okazuje się, że i na północy Francji i…

  • Johannes (Browar Amber)

    Jan Heweliusz chyba nie byłby zachwycony takim wykorzystaniem swojego imienia. Z Amberem to jest dziwna sprawa – mają w swojej ofercie piwa naprawdę świetne, jak Grand czy Złote Lwy, ale i wyraźnie słabsze, żerujące na legendzie (Żywe) czy modnym trendzie na piwa niepasteryzowane (Amber Naturalny). Johannes, którego ładna etykieta przybliża konsumentom postać słynnego gdańszczanina, niestety…