Tesco piwa

Cornelius Koźlak (Sulimar)

Off 13
Cornelius Koźlak (Sulimar)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Sulimar powoli zmienia taktykę swojej linii premium. Wypuszcza nowe piwa, które noszą już polskojęzyczne nazwy. Na początek skosztujmy koźlaka prosto z Piotrkowa Trybunalskiego.

A właściwie wariacji na temat tego stylu, bowiem na pewno znajdą się puryści, którzy zakwestionują przynależność do niego piwa z linii Cornelius. Mniejsza już o parametry, Koźlak uwarzony w Piotrkowie smakuje zupełnie inaczej niż typowe piwo w tym stylu. Choć jego wygląd w kuflu jest jak najbardziej klasyczny – czekoladowa, pod światło rubinowa barwa i przyzwoita piana zachęcają do skosztowania. Kosztujmy zatem.

Słodkie! Aż spojrzałem na etykietę, ale nie wypatrzyłem wśród składników cukru. Drugie wrażenie – kwaskowate. Owocowo-cytrynowe aromaty, nieco zbyt wyraźne jak na mój gust (dodam tylko, że Sulimar zasilił swego koźlaka odrobiną słodu pszenicznego). Dopiero po dłuższym czasie, pod wpływem temperatury, ujawniają się nuty palone i karmelowe.

Pije się to piwo całkiem przyjemnie, jednak z natrętnym uczuciem, że to nie jest taki koźlak, jakim być powinien. Ale jak to zwykle bywa u Corneliusa – oni robią wszystko po swojemu.

==Radar==

Alkohol: 6,5%, ekstrakt: 16,5% wag.
Cena: 4,15 zł

Ocena: 6,5/10

+ wygląd w kuflu
+ nuty palone

– zbyt owocowy
– na początku dominuje słodycz

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Czeka nas zalew tandety – koncerny kontratakują

    My tu tak sobie luźno gadamy o piwkach regionalnych – raz lepszych, raz gorszych – a giganci branży piwowarskiej nie śpią. Tylko knują, jak by tu przekonać konsumentów, że nowe lub podrasowane nową szatą graficzną marki muszą trafić do ich zakupowych koszyków. Kompania Piwowarska na przykład „odświeża swoje portfolio” wypuszczając na rynek trzy nowości: Żubra…

  • Trzy kolory: biały. Stephans Bräu Hefeweizen (Eichbaum Brauerei, Niemcy)

    Czas na zakończenie kolorowej trylogii. Przed wami pszenica z Kauflandu. Puszka, cena poniżej 3 zł? Pewnie będzie klapa na całej linii! A może jednak nie będzie tak źle, co? Wprawdzie nalewa się toto z mizerną jak na pszenicę pianą, ale kolor i mętność cieszą oko. O zapachu można powiedzieć niewiele – prawie go nie ma….