Zdrowa kuchnia

Śniadanie na lepszy początek dnia. Od czego warto zacząć?

Off 3
Śniadanie na lepszy początek dnia. Od czego warto zacząć?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Po około 8-9 godzinach snu, nasz organizm domaga się dostarczenia mu odpowiednich składników, które postawią go na nogi i pozwolą przetrwać w pracy do pory obiadowej. Najlepszym sposobem na przebudzenie się w letni, gorący poranek jest lekkie, orzeźwiające śniadanie, które poprawią nasze samopoczucie.
Jogurt naturalny z dodatkiem płatów owsianych na dzień dobry

Jogurt naturalny w połączeniu z owocami świetnie komponuje się w śniadaniowym menu. Dobrze schłodzony w lodówce jest dobrze przyswajany przez organizm i znacznie szybciej trawiony od sztucznych, słodzonych i barwionych odpowiedników smakowych. Do tego warto zaznaczyć, że jogurt jest bogatym źródłem wapnia, aminokwasów oraz witamin z grupy B i bakterii, które wspomagają układ trawienny człowieka.

Dobrym uzupełnieniem jogurtu może być garść płatków owsianych, które zapewniają długotrwały dopływ energii, uspokajają nerwy, a przy tym utrzymają umysł na odpowiednim poziomie aktywności. Do tego płatki owsiane mają w sobie sporą ilość witamin z grupy B oraz E, które odpowiada za jakość i koloryt skóry, włosów i paznokci.
Maliny i borówki jako uzupełnienie

Nie przepadasz za płatkami owsianymi? Nic straconego, możesz zamienić je np. na maliny. Te mają mnóstwo minerałów i witamin – od witaminy C, przez E, B oraz kwas foliowy, który świetnie komponują się z żelazem. Maliny wskazane są także kobietom w ciąży, osobom z niewydolnością nerek i tym cierpiącym na tak zwaną dnę moczanową.

Do całego zestawu śniadaniowego warto dodać też borówkę amerykańską, do której latem jest powszechny dostęp. To ona podbija serca osób, które mają problemy z wydolnością układu nerwowego, ale amerykańscy badani udowadniają, że borówki poprawiają pamięć, zdolność myślenia, zapobiegając chorobom mózgu.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Górnik 1948 (Browar Van Pur)

    Panie i panowie kibice – oficjalne piwo Górnika Zabrze. Wcześniej nie miałem do czynienia z takimi wynalazkami, może poza GolBeerem, ale to nie było piwo klubowe. Jak czytamy na kontrze, 30 gr z każdej sprzedanej butelki idzie na klub – obawiam się jednak, że dużych kwot z tego nie będzie. Wyobrażacie sobie sprzedaż tego piwa…

  • Trixx Malina (Browary Łódzkie)

    Piwo z sokiem proszę! Dawno nie słyszałem takiego zamówienia, ponieważ zrezygnowałem z chodzenia do knajp, w których leją piwo wymagające zaprawienia lepkim „sokiem”, by je jakoś przełknąć. Przyznaję się, że czasem sięgałem w sklepie po Gingersa, ale odkąd zakończono produkcję w Kielcach stał się on nie do zniesienia przez moje kubki smakowe. Biedronkowego Trixxa próbuje…