Piwo tesco

1795 Dark

Off 3
1795 Dark
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

1795 Dark z Czeskich Budziejowic

Rodzaj piwa: Piwo czarne z substancją słodzącą
Zawartość alkoholu: 4,5%
Zawartość ekstraktu: 11,6%
Skład: woda, słód jęczmienny, drożdże , chmiel, substancja słodząca
Cenna: 3,49 zł ( butelka )

temperatura spożycia: lekko schłodzone

 

Kolejne ciemne piwko, tym razem czeskie, z mieszczańskiego browaru w Czeskich Budziejowicach, obecnie browaru Samson. Historia browarnictwa w Budziejowicach jest bardzo ciekawa. Wszyscy znamy legendarnego Budweisera, drugiego producenta piwa z tego miasta. Obecnie browar Samson dawniej browar mieszczański jest mniej znany od swojego młodszego o równo 100 lat konkurenta. Meandry życia tak pokierowały historią, że jest jak jest:). Nie ważne.

Kolor  ciemny ale w ogóle nie głęboki, niemal przeźroczysty, pod światło wpada w czerwień. Piana wysoka i bardzo trwała. Nagazowanie delikatne, odpowiednie.

Zapach intensywny kawowo słodowy, przyjemny i wyrazisty. Smak podobnie, słodkawy i karmelowy. Jak przystało na piwa ciemne mało chmielowy chociaż na etykiecie piszą, że z wyselekcjonowanego chmielu. Chyba szkoda pracy na tą selekcję. Finisz gorzkawy:)

Piwko bardzo dobre, wyraziste i charakterystyczne.

 

Po prostu dobre.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Lubusz (Browar Witnica)

    Ach te czasy, kiedy Bossa Pils kupowało się za złotówkę… Wieki nie widziałem wymienionego wyżej piwa, więc ucieszyłem się niezmiernie, gdy coś na jego podobieństwo pojawiło się w sklepach pod nazwą Lubusz. Oczekuję lekko goryczkowego, „piwnicznego” lagera. Jak będzie? Wygląd identyczny – ciemnozłoty kolor, drobne bąbelki gazu, piana na dwa palce (obfite firanki na szkle…

  • Jurajskie Pszeniczne Ciemne (Browar na Jurze)

    Coraz bardziej jestem zafascynowany tym browarem. Produkuje obecnie chyba najlepsze piwa w kraju (jeśli chodzi o jakość i smak), a nie ma nawet własnej strony internetowej. Słynie też z nietypowych inicjatyw, jak choćby współpracy z PINTĄ. W Zawierciu zdecydowali się wreszcie na własnego pszeniczniaka. Żeby być w zgodzie z niepisaną zasadą „idziemy pod prąd rynkowych…