Piwo tesco

1795 Dark

Off 84
1795 Dark
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

1795 Dark z Czeskich Budziejowic

Rodzaj piwa: Piwo czarne z substancją słodzącą
Zawartość alkoholu: 4,5%
Zawartość ekstraktu: 11,6%
Skład: woda, słód jęczmienny, drożdże , chmiel, substancja słodząca
Cenna: 3,49 zł ( butelka )

temperatura spożycia: lekko schłodzone

 

Kolejne ciemne piwko, tym razem czeskie, z mieszczańskiego browaru w Czeskich Budziejowicach, obecnie browaru Samson. Historia browarnictwa w Budziejowicach jest bardzo ciekawa. Wszyscy znamy legendarnego Budweisera, drugiego producenta piwa z tego miasta. Obecnie browar Samson dawniej browar mieszczański jest mniej znany od swojego młodszego o równo 100 lat konkurenta. Meandry życia tak pokierowały historią, że jest jak jest:). Nie ważne.

Kolor  ciemny ale w ogóle nie głęboki, niemal przeźroczysty, pod światło wpada w czerwień. Piana wysoka i bardzo trwała. Nagazowanie delikatne, odpowiednie.

Zapach intensywny kawowo słodowy, przyjemny i wyrazisty. Smak podobnie, słodkawy i karmelowy. Jak przystało na piwa ciemne mało chmielowy chociaż na etykiecie piszą, że z wyselekcjonowanego chmielu. Chyba szkoda pracy na tą selekcję. Finisz gorzkawy:)

Piwko bardzo dobre, wyraziste i charakterystyczne.

 

Po prostu dobre.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Obołoń Switłe (Browar Obołoń, Ukraina)

    Kolejny przedstawiciel kolekcji ukraińskiego browaru. Switłe opisywane jest na etykiecie jako piwo o świeżym słodowo-chmielowym smaku, podkreślonym przyjemną goryczką. Brzmi obiecująco, zwłaszcza jeśli dodamy do tego informację o zawartości alkoholu na poziomie 4,5%. W związku z powyższym spodziewałem się lekkiego, chmielowego piwa. Po nalaniu do szklanki widać, że będzie problem z uzyskaniem dobrej piany. Pojawia…

  • Trzy kolory: żółty. Stephans Bräu Beer & Lemon (Eichbaum Brauerei, Niemcy)

    Tym razem przedstawiciel modnych ostatnio radlerów – prosto z Kauflandu. Od razu powiem, że niezbyt udany. Lemon & Beer to cienka lemoniadka, która smakuje sztucznymi słodzikami. Smak cytryny jest ledwo zarysowany, o piwie oczywiście nie ma mowy. Pierwsze wrażenie po nabraniu piwa do ust jest jeszcze w miarę pozytywne, potem niestety do głosu dochodzi mdląca…