Transporter do piwa

Weihenstephaner Kristall Weissbier (Bayerische Staatsbrauerei Weihenstephan, Niemcy)

Off 1
Weihenstephaner Kristall Weissbier (Bayerische Staatsbrauerei Weihenstephan, Niemcy)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Bawarski browar szczyci się mianem najstarszego producenta piwa na świecie. Warzy dziesięć rodzajów piwa, w tym kilka pszeniczniaków. Dziś o jednym z nich.

Kristall Weissbier jest nietypowy, ponieważ został dokładnie odfiltrowany –jakby na przekór tradycji mówiącej, że pszeniczniak musi być mętny i zawiesisty. Gdyby nie potężna, bardzo trwała piana, z wyglądu można by go pomylić ze zwykłym pilsnerem. Jednak ta fantastyczna, puszysta piana robi różnicę. Trzyma się zaciekle, niczym ubite białko jajka. Zapach również nie jest typowy dla tego gatunku piwa – pachnie bardzo chmielowo, dopiero po chwili do głosu dochodzą nuty pszeniczne.

Smak to już klasyczna pszenica. Równie wyważony i przyjemny jak w przypadku Paulanera, ale po mocnym schłodzeniu sprawia wrażenie bardziej szlachetnego… szukam odpowiedniego słowa i tak – kryształowego. Chłodna elegancje tego piwa może zawrócić w głowie.

Jestem pod wrażeniem.

==Radar=

Alkohol: 5,4%, ekstrakt: nie podano
Cena: 5,95 zł (Auchan)

Ocena: 9,5/10

+ rewelacyjna piana
+ „kryształowo” czysty smak

– brak

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Weihenstephaner Kristall Weissbier (Bayerische Staatsbrauerei Weihenstephan, Niemcy)

    Bawarski browar szczyci się mianem najstarszego producenta piwa na świecie. Warzy dziesięć rodzajów piwa, w tym kilka pszeniczniaków. Dziś o jednym z nich. Kristall Weissbier jest nietypowy, ponieważ został dokładnie odfiltrowany –jakby na przekór tradycji mówiącej, że pszeniczniak musi być mętny i zawiesisty. Gdyby nie potężna, bardzo trwała piana, z wyglądu można by go pomylić…

  • Sobotnia randka z krafciarami

    W ubiegłym tygodniu byłem w Berlinie na największych targach turystycznych świata. Trzy dni poza domem, a żyć jakoś trzeba. Wiadomo jak to jest z Niemkami. No po prostu trudno trafić na takie, które by odpowiadały. Tym razem również wpadały mi w ręce jedynie takie pospolite, wyjałowione koncerniaki, ale po powrocie do kraju czekała już na…