Jak zrobić własne piwo

Fortuna Wiśniowa (Browar Fortuna)

Off 299
Fortuna Wiśniowa (Browar Fortuna)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Piwo to czy oranżada?

Nowość z Browaru Fortuny trafia do sklepów wraz z dwiema odnowionymi (przynajmniej wizualnie) markami: Czarne i Miodowe. Od razu rzuca się w oczy brak konsekwencji w nazewnictwie, ale pal to sześć, nie to jest najważniejsze.

Nowe piwo z Miłosławia pachnie intensywnie wiśniami, ma kolor oranżady i nie wykazuje żadnych chęci do tworzenia piany. W smaku okazuje się bardzo wiśniowe, raczej jak sok rozcieńczony gazowaną wodą niż piwo z dodatkiem wiśni. Z jednej strony to dobrze, bo ma fajny, kwaśno-słodki orzeźwiający smak, z drugiej źle, bo trudno w ogóle skojarzyć ten smak z piwem. Nie pomagają aż dwa rodzaje użytego chmielu, goryczkowy i aromatyczny. Aromaty piwne nikną przytłoczone masywnym, zawłaszczającym wszystkie zmysły smakiem wiśni. Może pod koniec da się wyczuć jakieś delikatne chmielowe akcenty, ale to dosłownie niuansy. Mam też niestety uczucie lepkości, które pojawiło się pod koniec szklanki.

Reasumując: browar nieco przesadził z ambicjami i przedawkował ekstrakt z wiśni, zmieniając hipotetycznie dobre piwo w napój owocowy. Ewidentnie piwo jest do poprawienia, może kolejne warki będą nieco bardziej zrównoważone. Kormoranowi przyda się poważniejsza konkurencja, więc do roboty!

==Radar==

Alkohol: 5,3%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,75 zł

Ocena: 6/10

+ naturalny smak wiśni
+ początkowo przyjemnie orzeźwiające

– …z czasem coraz bardziej męczy
– za słodkie
– za mało piwa w piwie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Leczo na szybko

    Jak wiadomo leczo jest to danie, które wywodzi się z kuchni węgierskiej, która oczywiście charakteryzuje się przede wszystkim dodawaniem do wszystkich potraw bardzo dużej ilości papryki wszelkiego rodzaju. Papryka w naszym wydaniu w leczo na szybko może być zakupiona również z mrożonek, które także doskonale zastąpią nam tak klasyczną paprykę z naszych warzywniaków. Oczywiście do…

  • Krzepkie (Browar Kormoran)

    Zwykle staram się unikać „mocarzy” – piwo powyżej 6,5% alkoholu nie będące porterem po prostu mi nie podchodzi. Ale goście z Kormorana sprzedadzą mi wszystko – nie potrafię oprzeć się urodzie etykiet na ich piwach. Przystępowałem do degustacji z nadzieją, że tacy fachowcy jak ci z Olsztyna wycisną z tej nielubianej przeze mnie formuły wszystkie…