Skrzynka na piwo

Wiśnia w Piwie (Browar Kormoran)

Off 149

Przyszła kryska na matyska. Wiśnię w Piwie pijam całkiem często, czas wreszcie ją opisać!

To jest zdecydowanie najlepsze piwo smakowe na polskim rynku. Chyba jedynie wersja śliwkowa tego samego browaru ma szansę ją przebić (jeszcze nie udało mi się zakupić). Jeśli chcecie przekonać dziewczynę/żonę do waszej największej pasji, czyli picia piwa, zróbcie to za pomocą Wiśni z Kormorana. Jest więcej niż prawdopodobne, że przestanie narzekać na pałętające się w lodówce butelki i sama coś niecoś dorzuci podczas cotygodniowych zakupów.

Wygląd Wiśni w szklance przedstawia się imponująco. Wysoka piana o różowawym zabarwieniu opada powoli, znacząc szkło firankami z niepohamowaną rozrzutnością. Zapach – owocowy, ale miły, nieprzerysowany. Pierwszy łyk i od razu czuje się wiśnie, czy raczej sok wiśniowy. Smak jest lekko kwaśny, odrobinę gorzkawy, minimalnie słodki. Bardzo wakacyjny, pełen aromatu owoców. W składzie co prawda znajdziemy cukier i aromat naturalny, wiadomo też, że nie jest to piwo fermentujące z sokiem, jak belgijski kriek, ale i tak jest to piwo owocowe, które przekona do siebie największego sceptyka.

Smacznego – choć oczywiście nie za często 🙂

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,60 zł

Ocena: 8,5/10

+ przyjemny kwaskowaty smak wiśni
+ nie za słodkie
+ fantastyczna piana

– cukier, aromat w składzie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Popularne kompoty z owoców

    Popularne kompoty wszystkim kojarzą się z latami dziecięcymi, kiedy to zbierało się owoce z naszych ogrodów i biegło z całym kubeczkiem do naszych mam lub też babć, które później wyczarowywały z nich przepyszne kompoty, które my jako dzieci bardzo lubiliśmy pić i wyjadać z nich wszystkie owoce. Takie kompoty są oczywiście nie tylko smaczne, ale…

  • Jurajskie Pszeniczne Ciemne (Browar na Jurze)

    Coraz bardziej jestem zafascynowany tym browarem. Produkuje obecnie chyba najlepsze piwa w kraju (jeśli chodzi o jakość i smak), a nie ma nawet własnej strony internetowej. Słynie też z nietypowych inicjatyw, jak choćby współpracy z PINTĄ. W Zawierciu zdecydowali się wreszcie na własnego pszeniczniaka. Żeby być w zgodzie z niepisaną zasadą „idziemy pod prąd rynkowych…