Skrzynka na piwo

Koreb Miodowe (Browar Koreb)

Off 125

Już wiem na pewno – ochota na piwa miodowe mi minęła.

Tak po prostu, znudziły mi się. Także dlatego, że cechuje je, również w obrębie jednej marki, straszliwa zmienność. Niezwykle łatwo takie piwo zepsuć, o czym przekonało się już wiele browarów eksperymentujących z piwami smakowymi.

Moje drugie spotkanie z wyrobami browaru w Łasku raczej mnie nie zachęca do ponownego zakupu tego rodzaju trunku. Po odkapslowaniu butelki Miodowe wprawdzie bardzo ładnie pachnie – jakby miodem gryczanym, tak że momentalnie w głowie rodzi się wizja piwa ciemnego. Niestety, po przelaniu piwa do kufla, zapach staje się mniej ciekawy, bardziej landrynkowo-soczkowy. Po degustacji Łaskiego Żywego nie spodziewałem się nadmiaru piany i niczym mnie Miodowe nie zaskoczyło. Piany tyle co kot napłakał. Kolor – ciemnozłoty. Wysycenie – umiarkowane. I wreszcie pora zakosztować tej miodowej uczty.

O, a cóż to? Pod miodową słodkością – całkiem naturalną, przyznaję – czai się jakiś kwaśny smaczek! Nadaje on Miodowemu posmak piwa z sokiem. Łee! Czyżby się skwasiło? Data przydatności dość odległa (tym razem trafiła mi się flaszka z kontrą, wow!), jednak jest to piwo „utrwalone naturalnie”, czyli według nowej nomenklatury – niepasteryzowane. Wszystko wskazuje na to, że dostawca wyrobów Koreba na stoisko regionalne do hipermarketu nie został poinstruowany, że należy je przechowywać w lodówce.

No i masz, trafiło mi się zepsute. Nie aż tak, żeby nie dało się dopić, ale bez wątpienia wynik próby smakowej został przez to zafałszowany. Czy mam z tego powodu potraktować browar pobłażliwie? No way, niech dba o to, żeby produkt trafił do konsumenta świeży i w dobrej formie. Zwłaszcza jak się za niego żąda 6 zł!

==Radar==

Alkohol: 7,2%, ekstrakt: brak informacji
Cena: 6 zł (stoisko okazjonalne)

Ocena: 5/10

+ naturalny miód w składzie
+ mało dokuczliwa moc

– kwaśne!
– bez piany
– drogie

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Junak Premium (Browary Łódzkie)

    Junak to marka stworzona w łódzkim browarze specjalnie dla sieci Carrefour. Efektowna, „motocyklowa” pucha (ach, te chromowane sny o harleyach!) i niezła renoma producenta (Sarmackie) sprawiły, że w końcu się na tego marketowca skusiłem. Pierwsze wrażenie jest złe. Piana niewielka i szybko znika, ale pal to sześć. Gorzej, że Junak ma kwaśny, ścierkowaty zapach, który…

  • Pszeniczne (Browar Konstancin)

    Po opisywanym w poniedziałek Żytnim pora na spróbowanie najnowszego dziecka Browaru Konstancin. Browar podkreśla fakt, że piwo jest niepasteryzowane i refermentowane w butelkach. Czy przysłużyło się to temu pszeniczniakowi? Piwo nalewa się ze świetną, wysoką pianą, która próbuje uciec ze szklanki. Kolor ma żółty, mętny. Osadu drożdżowego nie zauważyłem. Zapach chlebowy, są i banany. W…