Festiwal dobrego piwa

Boss Pils (Browar Witnica)

Off 4
Boss Pils (Browar Witnica)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Jedno z najbardziej niedocenionych polskich piw.

Bossa w wersji pils poznałem kilka miesięcy temu w Polo Markecie – kosztował wtedy szokujące 0,99 zł (+ kaucja) i był sprzedawany w smukłych butelkach 0,33 l. Potem zniknął, by znów się pojawić, tym razem w bączkach, za cenę niewiele wyższą. Z niepokojem obserwuję agonię tego piwa we wspomnianym markecie. Ostatnio znów pojawiła się skrzynka z kończącą się datą przydatności do spożycia, więc szybko kupiłem kilka flaszek na zapas. Były mocno zakurzone…

Problem w tym, że browar wybrał złą formę dystrybucji. Nieefektowna etykietka i bardzo niska cena to dla klientów marketu znak, że piwo jest sikowate i przeznaczone co najwyżej dla robotników okolicznej budowy, w żadnym wypadku dla „porządnego piwosza” (takiego od Tyskiego i Heinekena). Szkoda, bo Boss Pils to dobre piwo o niskiej zawartości alkoholu, rzadki przedstawiciel prawdziwych polskich pilsów. Jest wręcz idealne do gaszenia pragnienia w upalne dni. Wyobraźcie sobie tylko: wracacie skonani z roboty, nalewacie do szklanki małego pilsa, który pięknie się pieni (ale nie za mocno) i pozostawia na szkle urocze firanki. Pachnie słodem i chłodną piwniczką, smakuje goryczkowo, wyraźnie goryczkowo, ze słodową głębią w tle, a do tego jest lekki i nie uderza do głowy. Czyż to nie wspaniała wizja?

Boss Pils nie jest może tak znakomity jak Noteckie, ale jeśli porównać stosunek ceny do jakości, naprawdę daje radę. Mam nadzieję, że browar Witnica nie sprowadzi swojego pilsa do roli regionalnej ciekawostki dostępnej tylko w specjalistycznych sklepach. To może być genialne piwo marketowe, trzeba tylko zmienić etykietę (trochę złotych liter nie zaszkodzi) i… podnieść cenę. Tak, tak, dobrze widzicie, namawiam browar do podniesienia ceny. Bo lepiej mieć pod ręką to piwo droższe, niż nie mieć go wcale.

==Radar==

Alkohol: 4,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 1,29 zł (Polo Market)

Ocena: 8/10

+ goryczkowy, rześki
+ ładna piana, dobre wysycenie
+ niskoalkoholowy pils – rzadkość w ofercie polskich browarów
+ atrakcyjna cena

– słód karmelowy pozostawia niekoniecznie miły posmak
– mało atrakcyjna etykieta

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Black Hope (AleBrowar/ Gościszewo)

    Skoro piwa AleBrowaru pojawiły się w tak prowincjonalnym mieście, jak Gliwice, to oznacza, że są już na tyle dostępne, aby poznały je masy. Czyli wy – czytelnicy Teraz Piwo. O AleBrowarze nie chce mi się pisać (poczytajcie sobie gdzie indziej), za bardzo pali mi się do spróbowania tego pierwszego (chyba się nie pomyliłem?) polskiego czarnego…

  • Fischer Tradition (Brasserie Fischer, Francja)

    Choć nie lubię świąt w jakiejkolwiek postaci, doceniam możliwość otrzymania w prezencie piwa, którego sam raczej bym nie kupił. I tak oto w ramach zwyczaju choinkowego posiadłem bogato zdobioną butlę pojemności 0,65 l, zamykaną na porcelanowy korek. Wróć. Nie porcelanowy – tak to może drzewiej było. Teraz korek jest z plastiku, ale i tak wygląda…