Olivetinsky Opat (Browar Broumov, Czechy)

1
277
1/5 - (1 vote)

Drugie spotkanie z piwem z czeskiego Broumova. Tym razem będzie eksperymentalnie, bo kupiłem egzemplarz przeterminowany (z datą 11.08.).

Zorientowałem się dopiero w domu (nieładnie, swoją drogą, tak robić w ch… klientów) i stwierdziłem, że zaryzykuję, bo piwo pasteryzowane raczej nie powinno być zepsute. Nalało się z kapitalną czapą bardzo gęstej piany, która towarzyszyła mi do końca. Opat pachniał bardzo słodowo, niewykluczone, że to z powodu przekroczenia terminu przydatności, na szczęście w smaku okazał się bardzo konkretny. Goryczkowy, z kilkoma warstwami różnych doznań smakowych. Głębia słodu, nuta bananów, lekka kwaskowatość owoców – przyjemne, z każdym łykiem coraz lepsze. Umiarkowanie wysycone, pod światło złote, nieco mętnawe.

Osobna historia to etykieta, którą tym razem zaopatrzono w polski opis. Wg niego, piwo o zawartości alkoholu do 5,5% zasługuje na określenie „mocne”. Hm, może w Czechach, u nas to raczej standard dla piw normalnych. Najbardziej rozwaliło mnie to zdanie: oryginalnie ważone, niepowtarzalny oryginalny smak zawdzięcza tradycyjnej CSN 566635 Czeskiej Technologii (!). Piwo mi smakowało, ale piwowarom z Broumova sugeruję zmienić tłumacza. Bo to nie tłumacz, tylko dupa wołowa.

==Radar==

Alkohol: 5,5%, ekstrakt: 13%
Cena: 4,30 zł (Tabakiera, Gliwice)

Ocena: 8/10

+ okazała piana
+ bogaty bukiet
+ znakomite mimo przekroczenia daty przydatności

– nie mam pewności jak smakuje świeże – może jest gorsze? Kto wie?
– kiepskie polskie tłumaczenie opisu na etykiecie (sugeruję skorzystanie ze słownika ortograficznego i skorygowanie tego rażącego błędu)

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł o Olivetinsky Opat z Browaru Broumov w Czechach był dla mnie bardzo interesujący i pouczający. Jednym z elementów, który bardzo mi się podobał, było dokładne opisanie historii tego piwa oraz tradycji warzenia go w klasztorze Opat. Dzięki temu kontekstowi lepiej zrozumiałam znaczenie i wartość tego trunku.

    Jednak jedną rzeczą, która mogłaby być poprawiona, jest brak bardziej szczegółowych informacji na temat procesu warzenia Olivetinsky Opat. Chętnie dowiedziałabym się więcej o składnikach użytych do produkcji tego piwa, warunkach fermentacji czy szczegółach dotyczących smaku i aromatu. Więcej takich detali z pewnością sprawiłoby, że artykuł stałby się jeszcze bardziej atrakcyjny dla czytelników zainteresowanych piwowarstwem.

Dostęp do komentarzy: po logowaniu.