Klasyczny jasny lager od naszych południowych sąsiadów. Elegancki, goryczkowy, orzeźwiający. Nalewa się z ładną pianą. Kolor to ciemne złoto, wysycenie duże, spadające do średniego, zapach chmielowy. W smaku atakuje aromatyczna goryczka, która wraz z ogrzewaniem się piwa ustępuje miejsca delikatnemu posmakowi słodu.
Pije się je przyjemnie, nawet nie czuć obecnego w składzie cukru. Czasem za to wyskoczy kwasek cytrynowy, który również się tu przypałętał w roli przeciwutleniacza.
Piwo solidne, ale jak na czeskie warunki dość przeciętne. Odpowiadając na pytanie z pierwszego akapitu – jasne, że warto, choć równie dobrze może to być jakiś dobry polski pils, za którego zapłacimy nieco mniej niż za importowanego Skalaka.
==Radar==
Alkohol: 5,3%, ekstrakt: 12%
Cena: 3,80 zł
Ocena: 7/10
+ wyraźna goryczka
+ ładna piana
+ uczucie orzeźwienia
– nieco wodnisty smak
– cukier w składzie

Idą upały (idą, prawda?) – to może warto mieć pod ręką „dwunastkę” z czeskiego browaru Rohozec?



