Da, i to jak! Piwko jest zaskakująco udane. Ma złotą barwę, jest dobrze, acz nieprzesadnie wysycone. Rzuca się w oczy całkiem solidna dwucentymetrowa piana, która trzyma się zadziwiająco dziarsko. W smaku dominuje delikatna nuta słodyczy, w tle nieśmiałe echo goryczki. Z czasem robi się coraz bardziej goryczkowe, ale wciąż dość łagodne.
Okej, da się wyczuć, że jest to tanie piwo z nie najlepszych składników, ale mimo to można je wypić z dużą przyjemnością. Zdecydowanie warto spróbować – jak już znajdziecie jakiegoś Aldika w swojej okolicy.
==Radar==
Alkohol: 4,9%, ekstrakt: 11,3%
Cena: 1,69 zł (?, paragon zaginął)
Ocena: 6/10
+ trwała piana
+ łagodny smak
+ niska cena
– „marketowy” smak
– dostępne tylko w puszce
Zdjęcie puszki pożyczone z tej strony (własne wyrzuciłem przypadkiem, ech ta obsesja porządku na pulpicie)

Produkowany w Belgii dla mistrza taniochy sieci Aldi pils za niespełna 2 zł. Da się wypić?


























