Skrzynka na piwo

Pomysł na racuchy

Off 86

Racuchy od lat w naszym kraju są bardzo popularną potrawą jednak nie wszyscy potrafią je dobrze zrobić i nie wszyscy wiedzą, że dobre racuchy to przede wszystkim te, które robiły nasze babcie. Obecnie popularne racuchy nazywane plackami drożdżowymi nie posiadają już tak głębokiego i aromatycznego smaku, jakim kiedyś gościły w domach naszych babć. Oczywiście racuszki drożdżowe kiedyś przygotowywano najczęściej z musem jabłkowym, którym pocierało się je z wierzchu. Każdy mus jabłkowy oczywiście był robiony tradycyjnie i tradycyjnie zagęszczany, wiadomo, że taki manewr wzmagał od nas większego zaangażowania w kulinarną podroż jednak czasem warto troszkę dłużnej posiedzieć w kuchni, aby po prostu móc wyczarować wspaniałe potrawy o niezbyt wyszukanych składnikach jednak o bardzo głębokim i ciekawym smaku. Również same koszty takiego przygotowania racuszków nie są zbytnio wygórowane, gdyż potrzebuje tylko jajka, mąka, drożdże oraz olej do smażenia i szczypta cukru, a jeśli chcemy zrobić mus to wiadomo jeszcze jabłka, które z pewnością dodadzą niezłej pikanterii całemu daniu. Każdy z nas może przygotować takie racuchy, które świetnie smakują również z cukrem pudrem w wersji na słodko, która powinna zasmakować szczególnie naszym dzieciom oraz wszystkim klasycznym łasuchom, którzy lubią słodkości.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Warsteiner Premium (Warsteiner Brauerei, Niemcy)

    Przeciętne piwo dla przeciętnego Schmidta. Typowy przedstawiciel niemieckich pilsów – niestety nie mam możliwości porównania, czy jest jakaś różnica pomiędzy ekspertową puszką a szkłem sprzedawanym lokalnie (doszły mnie głosy, że puszkowe jest gorsze – jedna z tych spiskowych teorii, które dojrzewają w internecie od lat). Nalewa się z obfitą, bielutką pianą, która trwale zdobi powierzchnię…

  • Cornelius Ciemny Pszeniczny (Sulimar)

    Niedawno opisywałem ciemną pszenicę z Zawiercia. Czas na kontrę z Piotrkowa Trybunalskiego. Myśleliście pewnie, że czeka nas pełen emocji wyrównany pojedynek, ale nie, ach nie. Cornelius poddaje walkę już na rozgrzewce. On w ogóle nie chce wyjść na ring, bo wie, że padnie pod pierwszym ciosem. Choć w szklance wygląda dobrze – może z pianą…