Jak zrobić własne piwo

Złoty Smok (Browar Fortuna)

Off 367

Kolejny degustowany przeze mnie Smok należy podobno do kategorii „piwo marcowe” (Maerzenbier), czyli w założeniu trunku sezonowego. Choć browar Fortuna tego warunku nie przestrzega (Złoty Smok jest dostępny przez cały rok), pozostałe cechy charakterystyczne piwa marcowego zachowuje.

Po nalaniu prezentuje się naprawdę świetnie: gęsta puszysta piana w beżowym odcieniu, utrzymująca się bardzo długo i hojnie ozdabiająca szkło; samo piwo ma kolor mocnej herbaty, pod światło łyska złotem. Wysycenie dość mocne, wyczuwalne na języku i podniebieniu. Zapach – początkowo niewyraźny, piwniczny, z czasem uwalniający aromaty słodowe. W smaku początkowo wyraźnie wyczuwalny karmel, wraz z ogrzewaniem się piwa w temperaturze pokojowej coraz mniej natarczywy z tendencją zanikającą; na pierwszy plan wychodzą nuty goryczkowe i słodowe. Orzeźwiające, niesłodkie, fajnie musujące w przełyku.

Smakowało mi do końca. Co prawda nie mogę powiedzieć, że Złoty Smok mnie zachwycił, ale to naprawdę bardzo dobre piwo i co ważne – na etykiecie nie ma ani jednego kłamstwa. Wszystko się zgadza, łącznie ze stwierdzeniem: „zdobiąca je jasnokremowa piana zasilana jest ustawicznie tysiącami naturalnie powstających bąbelków”.

==Radar==

Alkohol: 5,8%, ekstrakt: 12,2% wag.
Cena: 3,20 zł

Ocena: 8/10

+ pięknie się prezentuje
+ orzeźwiające dzięki intensywnie pracującym bąbelkom
+ dobre do końca

– nigdy nie przepadałem za piwami z dodatkiem słodu karmelowego
– brakuje mu czegoś wybitnie charakterystycznego w smaku
– nadużywanie określenia „piwo marcowe”; może zmienić na „piwo typu Maerzen”?

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Griner (Browar Głubczyce)

    Bezczelna próba pozyskania przypadkowych konsumentów na „zieloną puchę”. Po przelaniu piwa do kufla wygląda to całkiem nieźle. Nieduża, ale dość trwała piana, pozostawiająca firanki na ściankach, złocisty kolor nie do końca klarownego płynu, mocno pracujące bąbelki. W zapachu smrodliwe, ale nie odrzuca. Chce się spróbować! Więc próbuję. I niestety. Nie ma łał. Nie ma nawet…

  • Dobry klasyczny schabowy

    Okazuje się ze klasycznego schabowego również można zepsuć i nie każdy z nas robi go dobrze i smacznie. Wiadomo, że do schabowego należy zakupić mięso wołowe z kością lub też bez. Mięso pokroić na odpowiednie plastry w zależności od naszych upodobań, gdyż niektórzy wolą większe, a niektórzy mniejsze sztuki. Mięso należy obtłuc specjalnym tłuczkiem do…