Transporter do piwa

Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)

Off 601

Przy okazji „tygodnia kuchni niemieckiej“ do sklepów Lidl zawitał niemiecki pils z browaru Veltins w Meschede-Grevenstein.

Miałem spory problem z napełnieniem kieliszka – piana wypełniła go niemal od samego dna po krawędź. Po dłuższej chwili udało mi się go napełnić, a i tak czapa z piany była imponujących rozmiarów, do tego bardzo zbita – wystawała nad szkło i ani myślała się przelać. Kolor złoty, niewielka ilość drobnych pęcherzyków gazu. Prezentuje się bardzo ładnie. W zapachu odrobina słodowości i nutka chmielu – dość lekka kompozycja.

Pierwsze podejście…

Po dłuższej chwili

W smaku dominuje jednak goryczka – bardzo wyrazista, wręcz wpadająca w gorzkość. Na szczęście z czasem do głosu dochodzi posmak słodu. Niestety, obecna jest także metaliczna nuta, która nie poprawia walorów smakowych. Do końca piwo pozostaje płaskie, pozbawione głębi i jakichkolwiek przyjemnych doznań.

Jednorazowa przygoda, raczej nie wrócę, nawet gdyby Veltins na stałe trafił do oferty Lidla.

==Radar==

Alkohol: 4,8%, ekstrakt: 11,3%
Cena: 1,99 zł

Ocena: 5/10

+ prezencja
+ imponująca piana

– zbyt gorzkie
– brak głębi, metaliczny posmak
– do szybkiego wypicia po mocnym schłodzeniu – nie do delektowania się

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Szoko (Browar Kormoran)

    Na tropie świętego Graala piw smakowych. Po średnio udanym Marcowym Kormoran wypuszcza na rynek nowe piwo – tym razem o smaku czekoladowym. Nie jest to jednak trunek, w którym smak czekolady otrzymuje się za pomocą odpowiednio dobranych słodów, jak np. w opisywanym niedawno Zawierciu Czekoladowym. Szoko to olsztyński odpowiednik Magnusa – piwo zawiera aromat czekoladowy,…

  • Sobotnia randka z krafciarami

    W ubiegłym tygodniu byłem w Berlinie na największych targach turystycznych świata. Trzy dni poza domem, a żyć jakoś trzeba. Wiadomo jak to jest z Niemkami. No po prostu trudno trafić na takie, które by odpowiadały. Tym razem również wpadały mi w ręce jedynie takie pospolite, wyjałowione koncerniaki, ale po powrocie do kraju czekała już na…