Tesco piwa

Smoky Joe (AleBrowar)

Off 111

Mieliśmy już wiśnię, śliwkę, jabłko, czekoladę, malinę – i co tam jeszcze – w piwie. Najwyższy czas na whisky!

Nowość z AleBrowaru jak zwykle urzeka oprawą graficzną etykiety: i postać, i kolorystyka, i użyty w nazwie font – wszystko bardzo mi się podoba. Jeśli chodzi o styl: jest to stout zawierający słód wędzony szkockim torfem. Nie wiem, dlaczego wydawało mi się, że będzie to piwo dojrzewające w beczce po whisky – to chyba odprysk wspomnień po którejś z pogadanek Tomka Kopyry.

Nalewanie smolistej, jakby gęstszej niż zwykle cieczy, skutkuje wypełnieniem szklanki nieprzeniknioną czernią, ozdobioną krótką, brązowawą pianą. W zapachu początkowo czuć… rozpuszczalnik, potem już nuty kawy i palonego słodu. W smaku pierwszego i drugiego łyka czuję potężną paloność, smak drewna, starego skórzanego paska, wędzonego mięsa. Do tego gorzka goryczka, ściągająca, paraliżująca na chwilę podniebienie jak dentystyczne znieczulenie miejscowe. Po przełknięciu przyjemne ciepło, fala spokoju i wrażenie skonsumowania połowy tabliczki gorzkiej czekolady.

Z czasem wzrasta też rola goryczki, która dla mniej doświadczonych piwoszy może stać się wręcz upiorna. Ale to nie jest przecież piwo dla początkujących, prawda?

Piwo dobrze ułożone, do końca trzyma fason i nie zmienia swojego profilu. Cieszy trzymany na wodzy alkohol. Pije się dobrze, choć kilku pod rząd z pewnością bym nie zmógł. Prędzej one zmogłyby mnie, jeśli wiecie, co mam na myśli.

==Radar==

Alkohol: 6,2%, ekstrakt: 16% obj.
Cena: 7,10 zł

Ocena: 9/10

+ bezkompromisowy smak
+ wyraźny posmak wędzenia
+ spora goryczka

– smak wielu osobom może się wydać odstręczający
– trochę zbyt mocno nagazowane

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Core Beer Dark (Browar Witnica)

    Piwo warzone z dodatkiem pestek dyni ze Styrii. Brzmi ciekawie? Czego to browary nie wymyślą, żeby skłonić do kupna nowego produktu. Piwo z pestek dyni? Czemu nie! Myśl przewodnia to „Energia i siła pestki”. Cokolwiek pretensjonalnie. Dlaczego? Bo Core to całkiem zwyczajne ciemne piwo. Naprawdę polowałem na choćby cień aromatu dyniowej pestki i nic takiego…

  • Lwówek Książęcy po raz drugi (Browar Lwówek)

    Pisanie o piwie jest zadaniem naprawdę trudnym. Nie tylko dlatego, że zamiast się zrelaksować podczas degustacji trzeba ciągle wytężać zmysły i zapamiętywać swoje wrażenia, aby je potem zapisać. Także – a nawet przede wszystkim – dlatego, że piwa się ciągle zmieniają i recenzja sprzed kilku miesięcy może stracić rację bytu. Doskonały przykład to Lwówek Książęcy….