Etykiety na piwo domowe

Maternus Premium Pilsener (Brouwerij Martens, Belgia)

Off 1042

Niskobudżetowy pils z Aldiego okazał się bardzo pijalnym i smacznym piwem.

Martenus jest dla Aldiego tym, czym Perlenbacher dla Lidla – tanim, ale całkiem dobrym goryczkowym piwem do popijania posiłków. I nie tylko – również jako „danie główne” sprawdza się niezgorzej.

Choć produkowany w Belgii, Maternus szczyci się przestrzeganiem niemieckiego Prawa Czystości. Rzeczywiście jest to piwo bardzo w stylu kojarzonym z Niemcami. Klarownie czyste, skromnie nagazowane, z nienaganną pianą (kożuszek trzyma się do końca), średnio mocne, goryczkowe. Nie wywołuje może wielkich uniesień, ale pije się je po prostu przyjemnie. Powiedziałbym, że ma nieco większą głębię od wspomnianego Perlenbachera – wyczuwa się w nim słód, co jest chyba bliższe upodobaniom polskich piwoszy (ja przynajmniej lubię czuć słodową bazę).

Jeśli przypadkiem traficie do sieci Aldi, kupcie to piwo, a nie pseudopiwne wyroby browaru Frankfurter Brauhaus, które opisywałem niedawno.

==Radar==

Alkohol: 4,9%, ekstrakt: 11,3%
Cena: 2,27 zł (Aldi)

Ocena: 7,5/10

+ nienaganna prezencja
+ wyrazista goryczka
+ cena

– pod względem smaku typowy średniak

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Lagerowe (Browar Ciechan)

    Dawno nie było niczego nowego od Ciechana. Na szczęście browar zreflektował się, że odstaje nieco od konkurencji i wypuścił nową markę. Lagerowe ponoć odtwarza smak pierwszego polskiego pilznera – warzonego właśnie (jak twierdzi producent) w Ciechanowie. Na dzień dobry dość trwała piana, początkowo na dwa palce, wkrótce potem opadająca do pół centymetra. Żółtopomarańczowa barwa, spora…

  • Miller Genuine Draft

    Wraz z niniejszym postem nasz blog dociera po raz pierwszy do kraju Wielkiego Brata z Zachodu – sojusznika, który nie chce nas do siebie wpuszczać – Stanów Zjednoczonych Ameryki, by sięgnąć po buteleczkę znanego i cenionego piwa Miller Genuine Draft. Jest to niewątpliwie jedno z nielicznych piw (a w zasadzie pierwsze z jakim się spotkałem),…