Jak zrobić piwo

Grzybowa w najlepszym wydaniu

Off 84

Zupa grzybowa w naszym kraju kojarzy się głównie z wigilią, na której ta właśnie zupa odgrywa jedno z główniejszych dań i tradycyjnie podanych potraw właśnie na tą okazję. Oczywiście grzybową możemy podawać nie tylko na wigilię, ale również na wszelkie okazje, jakie tylko przyjdą na do głowy. Wiadomo, że grzybową robiły nasze babcie z prawdziwych grzybów, które zbierały wcześniej w naszych lasach jednak obecnie prawdziwe grzyby należą już do rzadkości i przeważnie sami robimy grzybową z grzybów zakupimy w naszych sklepach. Takie właśnie grzyby przeważnie są ususzone dlatego wcześniej należy je odpowiednio namoczyć, aby stały się apetyczne i miękkie, gdyż to właśnie gwarantuje, że będą one smaczne i bardzo dobrze wkomponują się w nasza klasyczną grzybowa, którą zrobimy w naszym domu na obiad. Oczywiście grzybowa świetnie smakuje, gdyż osobno podsmażymy do niej cebulkę z niewielką ilością oleju, oczywiście do grzybowej także możemy oddać natkę pietruszki, która nie tylko doda aromatu i nieziemskiego smaku, ale również bardzo ożywia kolorystycznie nasza jakże już i tak pyszną zupę. Na pewno zupa grzybowa będzie smakować wszystkim domownikom począwszy od tych najmłodszych a na tych najstarszych zakończywszy, grzybowa to z pewnością jedna z lepszych polskich zup, jakie posiadamy w naszej wielkiej księże kucharskiej z przepisami naszej kuchni.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Olsztyńskie (Browar Kormoran)

    Coś mi się wydaje, że kolejną modą wśród naszych browarów będzie tworzenie marek odmiejscowych – Wrocławskie i Darłowiak z Lwówka to pierwsze z brzegu przykłady. Jaki styl wybrano? Oczywiście lager. Kormoran do tej pory nie pokusił się o eksperymenty z „egzotycznymi” stylami typu IPA czy dunkel weizen. Olsztyńskie wyróżnia zasadniczo tylko użycie dodatkowego ciemnego słodu,…

  • Ziemowit Fałat: wyróżnić się na półce [etykiety piwne]

    Tekst o etykietach Brokreacji wyraźnie się Wam spodobał, a mnie sam temat etykiet piwnych na tyle zainteresował, że postanowiłem go kontynuować. Zwłaszcza, że udało mi się wyciągnąć kilka ciekawostek z Browaru Pinta od Ziemowita Fałata. Do Pinty mam szczególny sentyment. Myślę zresztą, że podobnie jak większość kraftowców. To od Ataku Chmielu zaczęła się moja miłość…