Tesco piwa

Fasolka po bretońsku dla wszystkich

Off 43

Niektórzy w naszym kraju są bardzo zafascynowani potrawą, jaka jest fasolka po bretońsku i uważa, że powinno się ją znacznie częściej serwować niż inne potrawy. Nasza fasolka po bretońsku dla niektórych stanowi sztandarowe i popularne danie w kuchni, jednak nie przebije ona naszego schabowego, który przecież jest już kultowym daniem, jeśli chodzi o kuchnię polską. Wiadomo fasolkę po bretońsku najlepiej gotować z białej fasoli, którą kupujemy w naszym sklepie, jeśli lubimy, aby fasolka była bardziej pikantna to polecamy dobrze ją doprawić lub też użyć mieszanki przypraw gotowych, którą także można wszędzie nabyć. Do fasoli dodaje się przeważnie koncentratu pomidorowego, dodaje się cebulkę i zasmaża, wcześniej możemy również dodać podsmażoną kiełbasę lub też boczku, który bardzo dobrze podkreśli smak naszej fasoli. Zasmażkę możemy zrobić w klasyczny sposób tak jak zwykle robimy to w przypadku zup o ciemnej barwie ( zupa fasolowa) wtedy mąkę smażymy na tłuszczu i w wysokiej temperaturze mieszkamy łącząc ją z wodą i w końcu z nasza fasolką. Gdy nasza fasolka jest już gotowa niektórzy podają ją z ziemniakami a niektórzy po prostu z chlebem. Dodajmy jeszcze, że jest to potrawa niezwykle sycąca i nie polecamy jej osobom, które mają problemy z jelitami, gdyż może powodować nadmierne gazy.

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Paulaner Hefe-Weissbier Dunkel (Paulaner Brauerei, Niemcy)

    Kolorowy kolega klasycznego pszeniczniaka z Monachium. „Dunkel” znaczy ciemny i rzeczywiście ta pszenica ma ciemniejszy kolor – ale też nie tak mocny jak typowe ciemne piwo, to raczej odcień herbaciany. Kolor bierze się z palenia słodu pszenicznego. Nie ma to radykalnego wpływu na smak piwa – jest dość podobny do wzorcowej niemieckiej pszenicy, z delikatnym…

  • Klasztorne piwo (Browar Jabłonowo)

    Jeśli mamy koniec października, to znaczy, że jest zima i białe niedźwiedzie przechadzają się ulicami naszych miast. Czas zatem wypić coś na rozgrzewkę. Piwo wzorowane na belgijskich „klasztorniakach” z Manufaktury Piwnej browaru Jabłonowo ma całkiem sporą zawartość alkoholu. Ale czy oprócz mocy ma do zaoferowania również ciekawe doznania smakowe? Zrobiłem eksperyment i nalałem to piwo…