Tesco piwa

Cerevisia Marcialis (Browar Kormoran)

Off 29

Za nieodmiennie śliczną, jak to zwykle w przypadku produktów z tego browaru, etykietą kryje się drugie w karierze Kormorana piwo marcowe. Poprzednie nie wzbudziło mojego entuzjazmu, jak będzie z tym, „nawiązującym do najdawniejszych tradycji piwowarskich regionu”?

W szklance piwo prezentuje się korzystnie – średnich rozmiarów piana trzyma się dobrych kilka minut zanim zacznie znikać. Na szkle zostawia bardzo skromne ślady. W zapachu dominuje słód i piwniczka, daje się też wyczuć nutę alkoholową. Wysycenie średnie do niskiego, co jest największym atutem CM – piwo nie nadmuchuje żołądka i nie zmusza mnie do ratowanie się serią beknięć, by nie zostać rozerwanym od środka.

Na tym plusy się kończą. Marcowe z Olsztyna jest bowiem typowym przedstawicielem „polskich mocnych”. Ciemna, herbaciana barwa idzie w parze z przytłaczającą słodyczą, posmakiem karmelu i podpieczonego ciasta. Alkohol obecny na początku na szczęście dość szybko się chowa na drugim planie, jednak wspomniana lepka słodycz i brak choćby muśnięcia goryczki sprawiają, że piwo jest ciężkie i pije się z coraz większym trudem.

CM kosztuje ok. 5 zł, co wydaje mi się ceną wygórowaną jak na oferowane doznania. A te oscylują wokół półki w supermarkecie, na której ustawiono popularne wśród gawiedzi strongi.

==Radar==

Alkohol: 6,8%, ekstrakt: 14,5% wag.
Cena: 5,15 zł

Ocena: 5/10

+ wygląd
+ alkohol został utrzymany na wodzy

– bardzo słodkie i mdłe
– kompletny brak goryczki
– cena nieadekwatna do jakości

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Szoko (Browar Kormoran)

    Na tropie świętego Graala piw smakowych. Po średnio udanym Marcowym Kormoran wypuszcza na rynek nowe piwo – tym razem o smaku czekoladowym. Nie jest to jednak trunek, w którym smak czekolady otrzymuje się za pomocą odpowiednio dobranych słodów, jak np. w opisywanym niedawno Zawierciu Czekoladowym. Szoko to olsztyński odpowiednik Magnusa – piwo zawiera aromat czekoladowy,…

  • Namysłów Niepasteryzowane (Browar Namysłów)

    Nie mam zbyt wysokiego mniemania o wytworach browaru w Namysłowie, jednak obok tak dopracowanej wizualnie i tak napakowanej marketingowym bełkotem butelki przejść obojętnie nie mogłem. Trzeba przyznać, że projektanci się postarali. Flaszka wygląda efektownie, przyciąga wzrok starannie dobranymi elementami graficznymi (spójrzcie na tę tłoczoną „enkę”), a przy tym pozostaje „old fashion”, wzbudza zaufanie tradycjonalistycznym dizajnem….