Etykiety na piwo domowe

Young’s Double Chocolate Stout (Wells&Young;’s Brewing, Anglia)

Off 9
Young’s Double Chocolate Stout (Wells&Young;’s Brewing, Anglia)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kopyr niedawno wyznał, że jego ulubionym stylem jest stout. Czas sprawdzić, dlaczego.

To pierwszy oryginalny angielski stout, jaki testuję, więc wybaczcie, jeśli nieopatrznie popiszę się ignorancją. Wiem, że w Polsce przybywa zwolenników tych piw, co pewnie wiąże się z większymi związkami z Wielką Brytanią (emigracja). Niewątpliwie jest to styl atrakcyjny: wygląda efektownie i wymaga specjalnej szklanki 🙂 Do tego smak zupełnie inny od tego, do czego przyzwyczajały nas rodzime browary (chyba że jesteście smakoszami porterów).

Podwójny czekoladowy stout z browaru Wells&Young’s w Bedford jest powszechnie dostępny w hipermarketach w akceptowalnej cenie. Po nalaniu do szklanki moim oczom ukazuje się kremowa piana, która nie jest zbyt trwała, ale znikając obwiesza brzegi szkła fantazyjnymi firankami, oraz nieprzenikniona czerń – taka prawdziwa, czarna nawet pod światło. Zapach kawowo-czekoladowy z nutami agresywnymi. Smak może zaskoczyć kogoś, kto będzie bazował na opisie z etykiety i spodziewał się czegoś w rodzaju czekoladowego Magnusa, czyli słodkiego aromatyzowanego „ciemniaka”. Double jest wytrawny, gorzki, w tle pojawiają się nuty ciemnej czekolady i kawy zbożowej. Oraz coś, co jeden z kolegów blogerów określił – przy innej okazji – jako „rozpuszczalnik”. Na szczęście te przykre akcenty pojawiają się incydentalnie i w miarę ogrzewania piwo staje się coraz przyjemniejsze. Ciekawe, że mimo nominalnej zawartości 5,2% alkoholu wydaje się mocniejsze, grzeje w żołądku.

Nie wiem, czy byłbym w stanie wypić kilka takich piw z rzędu – chyba nie. Niemniej, jako urozmaicenie „piwnej diety” rzecz warta spróbowania. A miłośnikom stylu chyba nie muszę rekomendować – znają już od dawna.

==Radar==

Alkohol: 5,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 7,39 zł (Auchan)

Ocena: 7,5/10

+ rewelacyjna prezencja
+ czekoladowa gorycz

– nie jest to piwo deserowe, jak by się mogło wydawać
– pojawiają się agresywne, alkoholowe nuty

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Grybów Premium (Browar Grybów)

    Drugie podejście do piw z Grybowa. Piana obfitsza niż w przypadku Lacha, trzymała się dość długo cienkim kożuszkiem. Wysycenie wyższe, ale szybko zanikające. Kolor ciemnozłoty, do bursztynowego. Zapach słodowy, słodki. W smaku wyczuwam dużo słodu. Hurra, nie jest kwaśne! Czuć za to lekką metaliczność, szczęśliwie nie w stopniu uprzykrzającym życie. Nie da się ukryć, że…

  • Karlsquell Słodowe (Frankfurter Brauhaus, Niemcy)

    We wrześniu nie piję piwa. O nie, naprawdę to obiecałem? Pośliniłem palec i dałem słowo harcerza. Przechlapane. No to może chociaż coś takiego? Piliście kiedyś wodę po ugotowanych kolbach kukurydzy? Nie? Więc wszystko przed wami. Na początek proponuję piwo słodowe. Bez alkoholu. Napój ten produkowany jest w prawdziwym browarze, ale ktoś najwyraźniej zapomniał o drożdżach,…