Etykiety na piwo domowe

Weryfikator: Ciechan Pszeniczne (Browar Ciechan)

Off 152
Weryfikator: Ciechan Pszeniczne (Browar Ciechan)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Pszeniczne z Ciechanowa było chyba pierwszym piwem z małego browaru, które opisałem (jeszcze na Fast Food Eaters w 2009 r.). Jeśli zerkniecie na tamtą wiekową recenzję, zauważycie, że wtedy nie wiedziałem nawet, do jakiego szkła należy nalać pszenicę. Lata minęły, wiele się u mnie zmieniło, ale czy zmienił się także flagowy produkt Ciechana?

Wszystko wskazuje na to, że nie!

Jak pszeniczniak, to oczywiście potężna piana. Tu jest zadowalająco obfita i na tyle trwała, by długo chronić zawartość szklanki. Kolor to mętny pomarańcz. W zapachu dominuje słodowość i banany. Smak zaś definiuje przyjemna gęstość i wysoka zawartość „bananów” oraz drożdży. Brak aromatu goździków i cytrusów. Piwo treściwe, w dobrej formie dotrwało do końca konsumpcji.

Werdykt: Pszeniczne to wciąż to samo solidne, dobre piwo. Może nie błyskotliwe, ale takie, które zawsze będzie smakować. Wygląda na to, że Ciechan to browar, na którym można polegać – pilnuje jakości i nienaruszalności receptury. Tak trzymać!

==Radar==

Alkohol: 4,8%, ekstrakt: 12,1% wag.
Cena: 4,49 zł (Tesco, promocja, normalnie: 4,99 zł)

Ocena weryfikatora: 7,5/10

+ bardzo pijalne
+ jakość i smak niezmienne od lat

– mało niuansów smakowych

About the author / 

admin

Menu:

Losowe artykuły:

  • Veltins Pilsener (Brauerei C.&A.; Veltins, Niemcy)

    Przy okazji „tygodnia kuchni niemieckiej“ do sklepów Lidl zawitał niemiecki pils z browaru Veltins w Meschede-Grevenstein. Miałem spory problem z napełnieniem kieliszka – piana wypełniła go niemal od samego dna po krawędź. Po dłuższej chwili udało mi się go napełnić, a i tak czapa z piany była imponujących rozmiarów, do tego bardzo zbita – wystawała…

  • Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa [relacja]

    Tegoroczny Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa oceniam znacznie lepiej niż poprzedni, ale to dlatego też, że lepiej się do niego przygotowałem. Kto nie był ten trąba. Ja na festiwal poświęciłem piątek i sobotę i przyznaję, że były to dwa bardzo udane dni. A dlaczego? Co się nie podoba Zawsze jest jakieś „ale” i o tym może…